Cloe
Weszłam do domu powoli zdjęłam buty i włożyłam je do szafki z obuwiem . Było bardzo późno a ja dalej nie mogłam uwierzyć w to, że poznałam Bars and Melody. Chociaż musze przyznać, że nie tak sobie wyobrażałam pierwsze spotkanie. Na palcach weszłam do salonu i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam że świeci sie lampka przy telewizorze, a na stoliku leży list. Podeszłam do niego szybko i przeczytałam
Cloe
Razem z Elą musiałem pilnie wyjechać. Gdybyś czegoś potrzebowała to dzwoń , pieniążki masz w naszej dawnej skrytce . Wrócimy za 2 dni góra ( proszę żeby do tego czasu dom jeszcze stał )
Kocham cie i przepraszam że dowiadujesz się z listu ale naprawdę dowiedzieliśmy się przed chwilą
Tata
No super czyli jestem sama w tym wielkim domu. Poszłam na górę i postanowiłam że sie umyje.
chwyciłam do ręki dres i luźny, biały top. Wyszłam na korytarz i zobaczyłam przed sobą z 20 drzwi
- No to do dzieła - jęknęłam do siebie i otworzyłam pierwsze z brzegu lecz nie strzeliłam była to jakaś sypialnia. Odeszłam na koniec korytarza i juz miałam otwierać kiedy zaczął mi wibrować telefon. Wyjęłam go ze spodni i zobaczyłam że dostałam sms-a
od jess :*
co robisz ?
do jess :*
szukam drzwi
wysłałam jej odpowiedz i zdałam sobie sprawe jak to musi wyglądać skoro nie wie o co chodzi
od jess :*
szukasz drzwi ? :D a jakim prawem je zgubiłaś
do jess :*
nie o to chodzi poprostu, jestem zmęczona a jeszcze jak wróciłam z tego cudownego spaceru to znalazłam kartke że bede sama w domu przez najbliższe 2 dni , a jak chciałam się wykąpać i odprężyć to nie mam pojęciaa gdzie znajduje się łazienka w tym domu
od jess :*
Jesteś SAMA ????? dasz rade czy mam przyjsć
do jess :*
dam rade :* Napisze jak sie umyje
zablokowałam telefon i otworzyłam te drzwi i ku mojej radości była to łazienka . Szybko zamknęłam drzwi i zdjęłam swoje ubranie wyciągnęłam telefon , który położyłam na blacie a ubrania wrzuciłam do kosza na pranie. Na półce zobaczyłam damskie kosmetyki a do nich przypiętą kartke z uśmiechem, weszłam pod prysznic umyłam się szybko,wciągnęłam na siebie dresy i szybko ubrałam top włosy związałam w niechlujnego koka. Po czym chwyciłam telefon i wyszłam na korytaż przez duże okno zobaczyłam, że za oknem mocno pada i sie błyska, pędem biegłam do pokoju usiadłam na łóżku i nagle coś sobie przypomniałam , wyciągnełam telefon i wstukałam w klawiature
LEO
Siedziałem sobie spokojnie na łóżku i wysyłałem oraz przeglądałem snapy
kiedy dostałem sms-a od
od mała :P :*
prosze przyjdz do mnie boje się
Zdziwiłem sie ale zauważyłem teraz ( ale żem spostrzegawczy ) że za oknem jest burza, długo walczyłem ze sobą ale postanowiłem że do niej pójdę chociażby dlatego, że to (moja ) księżniczka .
Ubrałem bluzę, wziąłem telefon i wyszedłem z pokoju. Po schodach schodziłem z duszą na ramieniu, szybko chyciłem za klamke i wybiegłem na pole. A potem sobie o czymś przypomniałem , nie mam bladego pojęcia gdzie ona mieszka . Wyciągnąłem telefon i szybko do niej napisałem
do mała :P :*
podaj mi twój adress ale szybko
Ohh leo ty ,, bohaterze ''pomyślałem , chwile później dostałem sms-a i pobiegłem szybko pod dany adres . Zastukałem w drzwi ale nikt nie otwierał , chwyciłem za klamkę i wszedłem do środka , jak ona mogła nie zamknąć drzwi. Natychmiast je zamknąłem i odetchnąłem z ulga , a potem pobiegłem na góre. Zobaczyłem wielki korytarz i jedne uchylone drzwi wszedłem do pokoju i zobaczyłem że dziewczyna siedzi skulona na łóżku
- Hej księżniczko - powiedziałem a ona szybko wstała z łóżka i do mnie podbiegła. Cała sie trzęsła, zacząłem sie z nia lekko kołysać i nucić hopeful. Dziewczyna powoli się uspokajała i usiadła na łóżku a ja postanowiłem, że zasłonie rolety będzie się mniej bała jednak jak się ruszyłem ona złapała mnie za ręke i powiedziała
-nie zostawiaj mnie leo - jej głos i jej ciało widziałem ze cała drżała z przerażenia
- ide tylko zasłonić rolety żebyś się mniej bała ksieżniczko - powiedziałam po czym podszedłem do okna i zasłoniłem rolety a ona wstała , szybko do mnie podeszła i powiedziała ,,dzieki leo ''ale tak cicho że ledwo usłyszałem a potem dodała
- może pooglądamy jakiś fim - zpytała kładąc się na swoje wielkie łóżko
- Nie ma problemu może ...
- Igrzyska śmierci - krzyknęliśmy w tym samym momencie a ja sie uśmiechnąłem
Podszedłem do laptopa i uruchomiłem film a potem zdjąłem mokrą bluzę i położyłem sie koło niej
Nie minęło 20 minut filmu a ona już słodko spała wtulona w mój tors , jej równo mierny oddech sprawiał że sam zaczynałem odpływać do krainy morfeusza . Miała bardzo niespokojny sen i co chwile płakała , mocno sie do niej przytuliłem i po prostu zasnąłem
NASTĘPNEGO DNIA
Leo
Wstałem bardzo wcześnie i zobaczyłem, że koło mnie spokojnie śpi sobie brunetka. Powoli wstałem z jej łóżka tak żeby jej nie obudzić . Stanąłem na podłodze ubrałem bluze, pocałowałem ja w czoło i wyszedłem z jej pokoju zamykając cicho drzwi . Zbiegłem po schodach i wyszedłem z jej domu , wyciągnałem telefon i zobaczyłem godzine 5 a.m. szybko napisałem do charliego,
do charlie :P
Siemkaaa , stary zaraz u ciebie będe
od charlie :P
A ty stary masz zegarek
do charlie :P
no mam, i co :D
od charlie :P
a to ze jest 5 rano !!!
do charlie :P
To ważne
od charlie :P
mój sen też jest ważny
do charlie :P
Ale to jest ważniejsze
od charlie :P
NIC nie jest ważniejsze niz moj sen
do charlie :P
Znalazło by sie pare rzeczy :P
od charlie :P
No dziena stary , to kiedy bedziesz
do charlie :P
Tak w zasadzie to już
schowałem telefon do kieszeni i czekałem aż blondyn otworzy mi drzwi . Nagle zza drzwi usłyszałem głośne ,, cholera'' a potem otworzył mi wejście do swego domu . Popatrzyłem sie na niego i sie zaśmiałem
- nie śmiej sie Devries bo to wszystko twoja wina - powiedział masując sobie głowe
- moja wina że uderzyłeś głowa w ... - już chciałem coś dopowiedzieć ale mi przerwał
- Nawet nie próbuj kończyć - krzykną i ze śmiechem weszliśmy do salonu
- No dobra to co było ważniejsze niż mój sen - zpytał sie po czym znikną na chwile i wrócił ze szklanką wody
- Spałem dzisiaj z cloe - powiedziałem szybko i popatrzyłem sie na jego reakcje, a on z wrażenia opuścił szklane, która rozbiła sie na małe kawałeczki
- Co ?? - nie mógł uwierzyć a ja mu opowiedziałem wszystko co sie stało wczoraj
-Zależy ci na niej , prawda - bardziej stwierdził niż zpytał a ja tylko pokiwałem twierdzaco głową
- Nie martw sie stary , no i w sumie miałeś racje to było ważniejsze niz mój sen ale ja też mam wiadomość - powiedział i zrobił głupia minę poczym poszedł po mopa i miotłe po czym posprzątał szklane .
- co za wiadomość - zpytałem ciekawy a on podszedł i powiedział
- na wakacjach mamy trase koncertową - uśmiechnał sie a ja podskoczyłem z radości , będe mógł zobaczyć moje bambino i poprzytulać je
- A teraz chodzmy spać bo nie wiem dlaczego ale Simon chce sie z nami spotkać o 10 a.m - powiedziałem i ruszylismy do pokoju charls'a
Siemka macie rozdział 5 . Szczerze strasznie trudno mi sie go pisało,
Czy ktoś tu wogóle jest ? bo jezeli nie to po co mam dalej ciągnać to opowiadanie
Napiszcie mi czy wogóle to chcecie bo jak nie to po co mam sie produkować
NASTĘPNEGO DNIA
Leo
Wstałem bardzo wcześnie i zobaczyłem, że koło mnie spokojnie śpi sobie brunetka. Powoli wstałem z jej łóżka tak żeby jej nie obudzić . Stanąłem na podłodze ubrałem bluze, pocałowałem ja w czoło i wyszedłem z jej pokoju zamykając cicho drzwi . Zbiegłem po schodach i wyszedłem z jej domu , wyciągnałem telefon i zobaczyłem godzine 5 a.m. szybko napisałem do charliego,
do charlie :P
Siemkaaa , stary zaraz u ciebie będe
od charlie :P
A ty stary masz zegarek
do charlie :P
no mam, i co :D
od charlie :P
a to ze jest 5 rano !!!
do charlie :P
To ważne
od charlie :P
mój sen też jest ważny
do charlie :P
Ale to jest ważniejsze
od charlie :P
NIC nie jest ważniejsze niz moj sen
do charlie :P
Znalazło by sie pare rzeczy :P
od charlie :P
No dziena stary , to kiedy bedziesz
do charlie :P
Tak w zasadzie to już
schowałem telefon do kieszeni i czekałem aż blondyn otworzy mi drzwi . Nagle zza drzwi usłyszałem głośne ,, cholera'' a potem otworzył mi wejście do swego domu . Popatrzyłem sie na niego i sie zaśmiałem
- nie śmiej sie Devries bo to wszystko twoja wina - powiedział masując sobie głowe
- moja wina że uderzyłeś głowa w ... - już chciałem coś dopowiedzieć ale mi przerwał
- Nawet nie próbuj kończyć - krzykną i ze śmiechem weszliśmy do salonu
- No dobra to co było ważniejsze niż mój sen - zpytał sie po czym znikną na chwile i wrócił ze szklanką wody
- Spałem dzisiaj z cloe - powiedziałem szybko i popatrzyłem sie na jego reakcje, a on z wrażenia opuścił szklane, która rozbiła sie na małe kawałeczki
- Co ?? - nie mógł uwierzyć a ja mu opowiedziałem wszystko co sie stało wczoraj
-Zależy ci na niej , prawda - bardziej stwierdził niż zpytał a ja tylko pokiwałem twierdzaco głową
- Nie martw sie stary , no i w sumie miałeś racje to było ważniejsze niz mój sen ale ja też mam wiadomość - powiedział i zrobił głupia minę poczym poszedł po mopa i miotłe po czym posprzątał szklane .
- co za wiadomość - zpytałem ciekawy a on podszedł i powiedział
- na wakacjach mamy trase koncertową - uśmiechnał sie a ja podskoczyłem z radości , będe mógł zobaczyć moje bambino i poprzytulać je
- A teraz chodzmy spać bo nie wiem dlaczego ale Simon chce sie z nami spotkać o 10 a.m - powiedziałem i ruszylismy do pokoju charls'a
Siemka macie rozdział 5 . Szczerze strasznie trudno mi sie go pisało,
Czy ktoś tu wogóle jest ? bo jezeli nie to po co mam dalej ciągnać to opowiadanie
Napiszcie mi czy wogóle to chcecie bo jak nie to po co mam sie produkować
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz