play lista

piątek, 1 lipca 2016

Rozdział 5


Cloe 
Weszłam do domu powoli zdjęłam buty i włożyłam je do szafki z obuwiem . Było bardzo późno a ja dalej nie mogłam uwierzyć w to, że poznałam Bars and Melody. Chociaż musze przyznać, że nie tak sobie wyobrażałam pierwsze spotkanie. Na palcach weszłam do salonu i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam że świeci sie lampka przy telewizorze, a na stoliku leży list. Podeszłam do niego szybko i przeczytałam 

Cloe 
Razem z Elą musiałem pilnie wyjechać. Gdybyś czegoś potrzebowała to dzwoń , pieniążki masz w  naszej dawnej skrytce . Wrócimy za 2 dni góra ( proszę żeby do tego czasu dom jeszcze stał ) 
Kocham cie i przepraszam że dowiadujesz się z listu ale naprawdę dowiedzieliśmy się przed chwilą 
        Tata 

No super czyli jestem sama w tym wielkim domu. Poszłam na górę i postanowiłam że sie umyje. 
chwyciłam do ręki dres i luźny, biały top. Wyszłam na korytarz i zobaczyłam przed sobą z 20 drzwi 
- No to do dzieła - jęknęłam do siebie i otworzyłam pierwsze z brzegu lecz nie strzeliłam była to jakaś sypialnia. Odeszłam na koniec korytarza i juz miałam otwierać kiedy zaczął mi wibrować telefon. Wyjęłam go ze spodni i zobaczyłam że dostałam sms-a 
od jess :*
co robisz ?
do jess :* 
szukam drzwi  
wysłałam jej odpowiedz i zdałam sobie sprawe jak to musi wyglądać skoro nie wie o co chodzi
od jess :* 
szukasz drzwi ? :D a jakim prawem je zgubiłaś 
do jess :*
nie o to chodzi poprostu, jestem zmęczona a jeszcze jak wróciłam z tego cudownego spaceru to znalazłam kartke że bede sama w domu przez najbliższe 2 dni , a jak chciałam się wykąpać i odprężyć to nie mam pojęciaa gdzie znajduje się łazienka w tym domu 
od jess :* 
Jesteś SAMA ????? dasz rade czy mam przyjsć 
do jess :* 
dam rade :* Napisze jak sie umyje 

zablokowałam telefon i otworzyłam te drzwi i ku mojej radości była to łazienka . Szybko zamknęłam drzwi i zdjęłam swoje ubranie wyciągnęłam telefon , który położyłam na blacie  a ubrania wrzuciłam do kosza na pranie. Na półce zobaczyłam damskie kosmetyki a do nich przypiętą kartke z uśmiechem, weszłam pod prysznic umyłam się szybko,wciągnęłam na siebie dresy i szybko ubrałam top włosy związałam w niechlujnego koka. Po czym chwyciłam telefon i wyszłam na korytaż przez duże okno zobaczyłam, że za oknem mocno pada i sie błyska, pędem biegłam do pokoju usiadłam na łóżku i nagle coś sobie przypomniałam , wyciągnełam telefon i wstukałam w klawiature 

LEO
Siedziałem sobie spokojnie na łóżku i wysyłałem oraz przeglądałem snapy 
kiedy dostałem sms-a od 
od mała :P :*
prosze przyjdz do mnie boje się 
Zdziwiłem sie ale zauważyłem teraz ( ale żem spostrzegawczy )  że za oknem jest burza, długo walczyłem ze sobą ale postanowiłem że do niej pójdę chociażby dlatego, że to (moja ) księżniczka . 
Ubrałem bluzę, wziąłem telefon i wyszedłem z pokoju. Po schodach schodziłem z duszą na ramieniu,  szybko chyciłem za klamke i wybiegłem na pole. A potem sobie o czymś przypomniałem , nie mam bladego pojęcia gdzie ona mieszka . Wyciągnąłem telefon i szybko do niej napisałem 
do mała :P :*
podaj mi twój adress ale szybko 

Ohh leo ty ,, bohaterze ''pomyślałem , chwile później dostałem sms-a i pobiegłem szybko pod dany adres . Zastukałem w drzwi ale nikt nie otwierał , chwyciłem za klamkę i wszedłem do środka , jak ona mogła nie zamknąć drzwi. Natychmiast je zamknąłem i odetchnąłem z ulga , a potem pobiegłem na góre. Zobaczyłem wielki korytarz i jedne uchylone drzwi wszedłem do pokoju i zobaczyłem że dziewczyna siedzi skulona na łóżku 
- Hej księżniczko - powiedziałem  a ona szybko wstała z łóżka i do mnie podbiegła. Cała sie trzęsła, zacząłem sie z nia lekko kołysać i nucić hopeful. Dziewczyna powoli się uspokajała i usiadła na łóżku a ja postanowiłem, że zasłonie rolety będzie się mniej bała jednak jak się ruszyłem ona złapała mnie za ręke i powiedziała 
-nie zostawiaj mnie leo - jej głos i jej ciało widziałem ze cała drżała z przerażenia 
- ide tylko zasłonić rolety żebyś się mniej bała ksieżniczko - powiedziałam po czym podszedłem do okna i zasłoniłem rolety a ona wstała , szybko do mnie podeszła i powiedziała ,,dzieki leo ''ale tak cicho że ledwo usłyszałem a potem dodała 
- może pooglądamy jakiś fim - zpytała kładąc się na swoje wielkie łóżko 
- Nie ma problemu może ...
- Igrzyska śmierci - krzyknęliśmy w tym samym momencie a ja sie uśmiechnąłem 
Podszedłem do laptopa i uruchomiłem film a potem zdjąłem mokrą bluzę i położyłem sie koło niej 
Nie minęło 20 minut filmu a ona już słodko spała wtulona w mój tors , jej równo mierny oddech sprawiał że sam zaczynałem odpływać do krainy morfeusza . Miała bardzo niespokojny sen i co chwile płakała , mocno sie  do niej przytuliłem i po prostu zasnąłem 
NASTĘPNEGO DNIA 
Leo 
Wstałem bardzo wcześnie i zobaczyłem, że koło mnie spokojnie śpi sobie brunetka. Powoli wstałem z jej łóżka tak żeby jej nie obudzić . Stanąłem na podłodze ubrałem bluze, pocałowałem ja w czoło i wyszedłem z jej pokoju zamykając cicho drzwi . Zbiegłem po schodach i wyszedłem z jej domu , wyciągnałem telefon i zobaczyłem godzine 5 a.m.  szybko napisałem do charliego,
do charlie :P
Siemkaaa , stary zaraz u ciebie będe 
od charlie :P
A ty stary masz zegarek 
do charlie :P 
no mam, i co :D
od charlie :P
a to ze jest 5 rano !!!
do charlie :P
To ważne 
od charlie :P
mój sen też jest ważny 
do charlie :P
Ale to jest ważniejsze 
od charlie :P 
NIC nie jest ważniejsze niz moj sen 
do charlie :P
Znalazło by sie pare rzeczy :P
od charlie :P
No dziena stary , to kiedy bedziesz 
do charlie :P 
Tak w zasadzie to już 
schowałem telefon do kieszeni i  czekałem aż blondyn otworzy mi drzwi . Nagle zza drzwi usłyszałem głośne ,, cholera'' a potem otworzył mi wejście do swego domu . Popatrzyłem sie na niego i sie zaśmiałem 
- nie śmiej sie Devries bo to wszystko twoja wina - powiedział masując sobie głowe 
- moja wina że uderzyłeś głowa w ... - już chciałem coś dopowiedzieć ale mi przerwał
- Nawet nie próbuj kończyć - krzykną i ze śmiechem weszliśmy do salonu 
- No dobra to co było ważniejsze niż mój sen - zpytał sie po czym znikną na chwile i wrócił ze szklanką wody 
- Spałem dzisiaj z cloe - powiedziałem szybko i popatrzyłem sie na jego reakcje, a on z wrażenia opuścił szklane, która rozbiła sie na małe kawałeczki 
- Co ?? - nie mógł uwierzyć a ja mu opowiedziałem wszystko co sie stało wczoraj 
-Zależy ci na niej , prawda - bardziej stwierdził niż zpytał a ja tylko pokiwałem twierdzaco głową 
- Nie martw sie stary , no i w sumie miałeś racje to było ważniejsze niz mój sen ale ja też mam wiadomość - powiedział i zrobił głupia minę poczym poszedł po mopa i miotłe po czym posprzątał szklane . 
- co za wiadomość - zpytałem ciekawy a on podszedł i powiedział 
- na wakacjach mamy trase koncertową - uśmiechnał sie a ja podskoczyłem z radości , będe mógł zobaczyć moje bambino i poprzytulać je 
- A teraz chodzmy spać bo nie wiem dlaczego ale Simon chce sie z nami spotkać o 10 a.m - powiedziałem i ruszylismy do pokoju charls'a



Siemka macie rozdział 5 . Szczerze strasznie trudno mi sie go pisało,
Czy ktoś tu wogóle jest ? bo jezeli nie to po co mam dalej ciągnać to opowiadanie 
Napiszcie mi czy wogóle to chcecie bo jak nie to po co mam sie produkować 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz