play lista

czwartek, 7 lipca 2016

Rozdział 12

CHARLIE
Obudził mnie głośny huk, otworzyłem oczy i zobaczyłem blondynke na ziemi . 
- No dzięki charlie - usłyszałem i się zaśmiałem a potem pomogłem jej usiaść z powrotem.
- Przepraszam - powiedziałem i pocałowałem ją w policzek 
-no to skoro już nie śpimy zróbmy cos na co mamy ochote oboje -powiedziałem i uśmiechnąłem sie do niej 
- pizza - zpytała rozmarzonym głosem a ja sie zaśmiałem 
-nie - odpowiedziałem krótko i przegryzłem jej dolną wargę ale ona nie oddała pocałunku tylko wyskoczyła z łóżka i wybiegła z pokoju . Poszedłem za nią spokojnie i znalazłem ją w kuchni . Stała na środku i uśmiechała się słodko... jakie ja mam szczęście że ją mam . Szybko do niej podbiegłem i wpiłem się w jej usta . Położyłem ręce na jej tali a ona swoje ręce wplotła w moje włosy .
- Ciociu co robi charlie - usłyszałem i od razu ja puściłem i odwróciłem się w strone głosu . Zobaczyłem że w drzwiach stoi moja mama  i
- Nicola - krzyknąłem i szybko wziałem ja na ręce a ona radośnie piszczała.postawiłem ją na ziemi  a moja mama wzięła ja za ręke i zaprowadziła małą do pokoju a jess oparła się o mnie i zaczęła sie śmiać .
Weszła moja mama i patrzyła się na nas badawczo
- mamo to jest jessica - zacząłem a dziewczyna mocno ścisnęła moja dłoń
- moja dziewczyna -dodałem a jej twarz sie rozluźniła i się uśmiechnęła
- jestem karen kochanie - usłyszałem głos rodzicielki a potem przytuliła dziewczyne, która się rozluźniła i uśmiechnęła. Zobaczyłem że blonynka wspina sie na palce a potem usłyszałem
- jestem zmęczona - powiedziała i cmoknęła mnie lekko w polik.
- Idzcie spać moździeży  moja , porozmawiamy jutro - powiedziała moja mama i pocałowała mnie w czoło a potem wyszła z kuchni .
-Chodzmy  spać - powiedziałem i ruszyłem o pokoju
RANO
CLEO
Obudziłam się i zobaczyłam śpiacego bruneta, powoli zeszłam z łóżka i napisałam o taty że bede koło 10 w domu. Zablokowałam telefon i odłożyłam go na nakaslik. Przykryłam bruneta i wyszłam z jego pokoju. Na dole zobaczyłam matilde i panią Victorie ,
-Cleo dziecko drogie to ty nie śpisz-zdziwiła sie a ja sie zaśmiałam 
- i tak długo spałam jest 9.20 a obiecałam tacie, ze na 10 będe w domu - powiedziałam, podeszłam do moich butów i zaczęłam je ubierać 
- Cleo a odwiedzisz mnie jeszcze - zpytała mała dziewczynka podbiegając do mnie 
- pewnie że tak - odrzekłam już ubrana i kucnęłam przy niej 
-obiecujesz - zpytała swoim słodkim głosem 
- obiecuje - powiedzialam pocałowałam ją w czoło i żegnajac sie z panią Victorią ruszyłam o domu.
Szłam sobie spokojnie i podziwiałam krajobrazy tego kraju , tu jest inaczej niż w Polsce  całkowicie inny klimat. Nagle poczułam kogoś ręce na ustach i na tali a potem usłyszałam 
- cześć kochanie - ten głos rozpoznam go wszedzie zaczęłam się wyrywać ale to na nic on był silniejszy, łzy ciekły z moich a siły słabły, szarpałam sie chwile ale każde poruszenie sprawiało ból, pare razy dostałam po twarzy a potem nie wiem ... straciłam przytomność.
Obudziłam sie w jakimś starym magazynie, leżałam na jakimś starym materacu i strasznie bolała mnie głowa .
Wszystko sobie przypomniałam ale wiedziałam, że krzykiem nic nie zdziałam, zaczęłam szukać telefonu a kiedy go nie znalazłam uświadomiłam sobie że musiał zostać u Leo 
-o ksieżniczka sie obudziła, co nie wierzyłaś że sie spotkamy jak ci wczoraj pisałem co - zaśmiał sie głos z ciemności 
- czego chcecie - zpytałam przerażona 
- niedługo się dowiesz ale w pierw chwile sie z tobą pobawimy - powiedział i dotknął mojego policzka ale szybko sie odsunęłam 
- dzika lubie takie - powiedział i jeszcze bardziej sie przybliżył, kopnęłam go  z całej siły ale to był błąd bo dostałam w twarz a potem jeszcze raz i jeszcze , i znowu straciłam przytomność 
LEO 
Wstałem rano i zobaczyłem że nie ma koło mnie Cleo ale pewnie jest na dole bo jej telefon leży 
Zszedłem na dół i zobaczyłem że nikogo nie ma a na stole leży kartka 
LEO 
dowiedziałam się dziś że ciotka margaret jest chora i razem z Matildą do niej pojechałyśmy, niestety nie bedzie mnnie na koncercie bo wracamy w przyszły piątek 
Kocham mocno i przepraszam ze dowiadujesz sie w taki sposób a Cleo poszła koło 10 :)
Czyli zostawiła u mnie telefon uśmiechnąłem sie i pobiegłem sie ubrać . 10 minut później usłyszałem dzwonek do drzwi, szybko podbiegłem otworzyć i ujrzałem charliego 
- no prosze prosze kogo moje oczy widzą - powiedziałem i wpuściłem przyjaciela do domu .
- siemka stary, to co jedziemy do Simona - zpytał i poszedł do kuchni a ja podążyłem za nim 
-pewnie tylko skończe jesć ok -zpytałem a mój przyjaciel się zaśmiał 
- A gdzie Vicki - zpytał a ja wybuchnałem smiechem 
- a co tęsknisz za moja mamą  uważaj bo Jess bedzie zazdrosna - blondyn popatrzył sie na mnie z politowaniem 
- a no właśnie jak z jess - zpytałem z uśmiechem a on się zaśmiał
- wczoraj poznała moja mame i było dosyć zabawnie a teraz zbieraj sie bo trzeba jechać - powiedział i sie zaśmiał a ja włożyłem talerz do zlewu i wsiadłem z blondynem do samochodu .
CHARLIE
Usiedliśmy przed simonem a on od razu powiedział
- Nie wiem co to są za dziewczyny a bardzo chciałbym wiedzieć - a potem do nas mrugnał a my sie zaśmialiśmy 
ogólnie spotkanie trwało prawie 4 godziny a potem nagrywaliśmy nowy singiel . 
Było koło 20 siedziałem razem z jess na kanapie i nagle wpadł do pokoju smutny Leo 
- ona wyjechała - krzyknal a potem usiadł na ziemi i sie rozpłakał 


Siemka !!! 
Mam nadzieje ze sie wam spodoba ... koniec sielanki :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz