Zszedł ze sceny i nawet do mnie nie podszedł,nie żebym była jego dziewczyną czy cos ale mógłby chociaż udawać że mu zależy
-on sie poprostu cieszy na spotkanie z fankami - powiedziała blondynka próbując mnie pocieszyć .
Może ona ma racje, pamiętam przecież jak mi mówił że fanki są dla niego wszystkim. Chłopaki polecieli przed nami a my szłyśmy powoli
- Jess a ty i Charls jak tam - zpytałam przyglądając się przyjaciółce a ona sie uśmiechneła
- cudownie, narazie ale wiesz róznie może być słonko - usłyszałam i sie zaśmiałam a jess pociagnęła za drzwi, które sie otworzyły. I w tym momencie moje serce rozpadło sie na milion kawałków
jaka ja byłam głupia, jak wogóle mogłam pomyśleć, ze on sie zakochał w kimś takim jak ja . Nie mogłam na to patrzeć widziałam tylko że jess patrzy z szeroko otworzona buzią to na mnie to na bruneta, który całował sie z jakąs dziewczyna
- ja chyba już nie jestem wam potrzebna, pójde już do zobaczenia w szkole Jessica- powiedziałam i wybiegłam z tamtąd. Byłaś tylko zabawką, nikim wiecej, szybko wybiegłam z budynku i biegłam do mojego domu, Nie chciałam zeby ktoś mnie złapał, więc im bliżej byłam domu tym szybciej biegłam .
Wpadłam do domu i zauważyłam że z tatą w salonie jest jakaś kobieta nie mówiąc nawet dzień dobry pobiegłam na góre i zamknęłam się w pokoju a potem w spokoju zjechałam po drzwiach na ziemie.
od jess
Cleo gdzie jesteś kurwa, martwie się a ten cymbał nawet nic nie zauważył ani jeden ani drugi . Powiedz gdzie cie szukac
Nic jej nie odpisałam zobaczyłam ze na wyświetlaczu jako tapete mam ustawione nasze zdjęcie, rzuciłam telefon tak że roztrzaskał sie na milion małych kawałków.
- Kochanie otwórz drzwi - usłyszałam głos mojego ojca
- idź sobie chce być sama - krzyknęłam ale wiedziałam ze to nie pomorze
- powiedz mi co sie stało Cleo, córeczko na mnie możesz liczyc - usłyszałam zza drzwi
- nic sie nie stało idź do tej kobiety - warknęłam a potem podeszłam do łóżka i rzuciłam sie na nie
Po chwili usłyszałam ze mój ojciec odchodzi z pod drzwi . Podeszłam szybko do komputera i go wyłączyłam a potem nim też walnęłam o ziemie
nagle ktoś zapukał wiec podbiegłam o drzwi i je otworzyłam stał w nich mój tata ze smutnym wzrokiem szybko się do niego przytuliłam
- nie mam siły tato - powiedzialam i poprostu płakałam w jego koszule
- ale masz mnie, Jessice, Ele my jesteśmy twoją siłą, nie wiem co sie stało kochanie ale musisz żyć dalej - powiedział i mocno pocałował mnie w głowe a potem wziął na ręce i położył mnie na łóżku
- prześpij sie to ci przejdzie - powiedział a potem zobaczył rozwalony laptop i telefon
- widze że niezła wojna tu była - powiedział i pozbierał części od mojego laptopa i resztki telefonu
- Dziś już pewnie nie masz siły a po drugie raczej już wszystko zamknięte ale jutro pojedziemy po telefon i laptop
- A z jakiej okazji - zpytałam zdziwiona on za to tylko się uśmiechnał i wyszedł zamykając drzwi .
Chwyciłam do ręki piżame i pobiegłam do łazienki, siedziałam tam moze 20 minut a potem wyszłam ubrana w to :
Weszłam do pokoju i zobaczyłam że mój balkon jest otwarty. Podeszłam do niego i szybko go zamknęłam. A potem położyłam sie na łóżku i próbowałam zasnąć ale nie mogłam ciągle czułam jego zapach, smak jego ust... no tu napewnoo nie zasne. Wyszłam z pokoju i skierowałam się do pokoju taty. Lekko uchyliłam drzwi
- moge z tobą spać tato - zpytałam a on tylko poklepał miejsce obok siebie więc szybko tam wskoczyłam i przytuliłam się do taty. Czułam sie bezpiecznie, a oczy same mi się zamykały. Po chwili zasnęłam .
Nie wiem czy zdąże dziś dodać jeszcze jeden ale sie postaram
Ten macie tylko z perspektywy Cleo. Następny bedzie troche dłuższy :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz