play lista

piątek, 8 lipca 2016

Rozdział 14

LEO
Obudziłem sie i zobaczyłem przerażajace swiatło więc spowrotem zamknąłem oczy . Leżałem tak chwile a potem otworzyłem oczy jeszcze raz i z ulga stwierdziłam że wszystko widze , porozglądałem sie po sali i ujrzałem śpiącą brunetke, która mocno mnie ściskała za ręke. Czyli nic jej nie jest oprócz paru siniaków. Podniosłem sie lekko i chciałem ją pocałować ale poczułem ogromny ból w prawej rece i teraz zobaczyłem że mam założoną tak zwaną ósemke i nie moge sie schylać . Zobaczyłem że do mojej sali wchodzi lekarz
-Dzień dobry panie Devries jak się pan czuje - zpytał sie mnie uprzejmie staruszek
- czuje sie wspaniale oprócz tego karmnika dla ptaków który mam na barkach - powiedziałem a lekarz sie zaśmiał tak ze cleo sie obudziła. I mocno się do mnie przytuliła
-Przepraszam leo, tak bardzo cię przepraszam - usłyszałem przy uchu a potem poczułem jej usta na moim policzku , a ja na tyle na ile pozwalały mi szyny objąłem ją ramionami.
-Balem sie ze uciekłaś ode mnie - szepnąłem jej na ucho i pocałowałem ją w czoło .
- teraz już chyba nie masz wyjscia i musisz mi powiedziec o twojej przeszłosci - powiedzialem a ona się zaśmiala i już chciała mnie uderzyc w klate ale wycofała ręke i zrobiła smutną mine, ja natomist złapałem za jej dłoń i lekko uderzyłem  o opatrunek i ucieszyłem sie poniewaz nie poczułem bólu .
-Hej maleńka czy pamiętasz - zacząłem nucić jakąś piosenke a ona wpadła w śmiech
- Zaraz przyniose panu wypis i może pan isć do domu - powiedział roześmiany lekarz a potem dodał
- a jakbyś chciał wiedzieć co bylo dalej to malowane małe serca - zaśpiewał a ja wpadłem w śmiech
- Jak widze moge śpiewać a co z poruszaniem sie - zpytałem ciekawy
- teraz możesz spiewac bo masz leki ale pamiętaj że to bedzie bolało tak samo a może i bardziej niż wtedy kiedy łamałeś obojczyk ale nie powinieneś miec problemu z poruszaniem - odrzekł lekarz a mie zmroziło ten ból ja nie mogłem oddychac . Wstałem z łóżka i wyszedłem z dziewczyną z sali zaraz przed nią byl Charlie, Jessica i
- Mama - zdziwiłem sie a ona podeszła do mnie i mocno mnie przytuliła i wycałowała
- Boli cię bardzo - zpytała zmartwiona i popatrzyła się na mnie a potem popatrzyła się na Cleo i przez chwile sie nie odzywała , a potem poczułem że dziewczyna z przerażeniem chwta moją dłoń
- mamo to nie - lecz nie zdążyłem dokończyć bo moja mama mocno przytuliła do siebie dziewczyne
- tak bardzo się ciesze ze nic ci nie jest dziecko - uslyszeliśmy moją mame
- dobra ale teraz się ruszamy bo zaraz moje bambino bedą czekały - powiedziałem a wszyscy sie zasmiali .
Od razu po wyjsciu pojechałem do domu ogarnąłem sie i pzzebrałem a potem pojechliśmy sie przygotować.
Ćwiczyłem na scenie chodziłem skakałem i poczułem rwący ból w klatce piersiowej
- stary nie forsuj się tak nie miną dzien od kiedy rozwaliłeś ręke pomyślałeś co będzie jak bedziesz czul taki ból na koncercie i zlecisz ze sceny - powiedział charlie podchodząc do mnie i pomógł mi wstać . Chodziliśmy po scenie i ćwiczyliśmy piosenki kiedy na hale wpadły jess i cleo i stanely pod sceną  a charlie błyskawicznie z niej zeskoczył podszedl do jess i mocno ją pocalował a ja usiadłem na scenie a koło mnie szybko usiadła Cleo
CLEO
Usiadlam koło niego
- zaspiewaj coś acapella - poprosiła jess charliego a ja zaniosłam się śmiechem
- z czego rżysz - zpytała moja przyjaciółka a ja złapałam sie za brzuch i nie mogłam przestac sie smiać, choć sama do końca nie wiedziałam z czego
- JEZUNIU to BaM - krzyknęły jakies dziewczynki a ja zaczęłam sie śmiać jescze bardziej
- chłopaki możemy prosić o zdjęcie - zpytała jakaś dziewczynka a druga wbiegła w leo i mocno go przytuliła a chłopak lekko sie zachwiał ale mocno ja obją
- Jezu leos co ci jest - zpytała dziewczyna, która go obejmowała a on sie zaśmial i powiediał
- mały wypadek przy pracy, wiesz poleciałem na ziemie i na moje szczęcie upadłem na bark i obojczyk no i tak jakoś wyszło - kiedy skończył zaśmialiśmy się całą trójka a potem razem z jess odeszłyśmy śmiejąc sie
- to chyba najbardziej zbliżone do prawdy co mógł im powiedzieć, w sumie to cała prawda tylko nie kompletna - powiedziała blonynka a potem sie o nich odwróciła i zobaczyła jak charlie całuje w policzek swoją fanke .
- zazdrosna - stwierdziłam i lekko ja klepnęłam a ona odpowiedziała
- jak cholera - i popatrzyła sie przed siebie
- wychodzimy - zpytałam a ona opowiedziala
- jak najszybciej - a kiedy to usłyszałam wybuchłam śmiechem .
Weszłysmy za kulisy i postanowiłyśmy sie schowac . Ale niestety jedyne drzwi to ich garderoba
- ale tam nas znajdą -powiedziała a ja się tylko zaśmiałam i weszłam a potem schowałam sie za toną ciuchów
a po drugiej stronie schowala sie jess za jakimś sprzetem . Nagle weszli chlopacy i jeszcze bardziej wbiłyśmy sie w nasze miejsca
- boli reka - zpytał sie charlie
- nie no co ty boleć ma złamanie no niesamowite - powiedział leo a ja przyłożyłam ręke do ust żeby się nie zaśmiać
- z czaiłem stary - powiedział charlie i usiadł na krześle zaraz obok kryjówki jess
- a stary tobie tez sie wydaje ze ta dziewczyna co tak mocno cię przytuliła a potem się uśmiechneła to sophie - zpytał charlie a  ja zaczęłam słuchać
- bo to była sophie - odpowiedział radośnie ? nie pewnie mi sie wydaje
- stary wraca twoja - juz miał dokończyć ale jess kichnęła a on podskoczył jak oparzony
- wyjdz kim kolwiek jesteś - powiedzieli obaj stojac przed sprzętem zza którego wyskoczyła szczęśliwa jess i krzyknęła niespodziewana niespodziewanka a potem rzuciła sie na chłopaka, który się zaczął śmiać a ja po cichu podeszłam do leo i chciałam go cmoknąć w szyje jak się odwrócił i pocałowałam go w usta od razu pogłębił pocałunek a jego ręce zjechały na moją talie
I wszystko było by zajebiście gdyby nie wszedl jakiś gość i nie krzyknąl wchodzicie . Chłopaki wyszli z garderoby a po chwili słychać było wielki wrzask i nagle leo zaczął
-Kochani tą piosenke dedykuje najwspanialszej dziewczynie w całym moim życiu - powiedział i uśmiechnąl sie ale chyba nie do mnie
- leo spiewa dla ciebie - krzyknęła jess a ja tylko lekko się usmiechnęłam
Dwie godziny później
LEO
Własnie zeszlismy ze sceny a charlie od razu przytulił mocno zszokowaną jesice ,
- dobra stary teraz na M&G i jesteśmy wolni -powiedziałem i ruszyłem szybko zapominajac o cleo .
Kiedy byliśmy juz w sali było  mnóstwo dziewczyn ale ja liczyłem że spotkam tylko jedną
I nagle zobaczyłem jej lśniace blond włosy
- sophie- powiedziałem a dziewczyna sie odwróciła i mnie pocałowała byłem w szoku ale oddałem pocałunek, Szkoda że nie wiedziałem ze w tym momencie kogoś sece rozpada sie na miliony małych kawałeczkow ...


Jak obiecałam dziś już jest następny rozdział
Kim jest sophie.. chcecie wiedzieć to czekajcie cierpliwie
:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz