Leondre
Siedziałem na brzegu basenu i moczyłem nogi, kiedy usłyszałem dzwonek. Odwróciłem głowę i ujrzałem pana Arhura, moja mama na jego widok się uśmiechnęła. Usiedli na fotelach i zaczeli rozmowe .
Zdziwiony patrzyłem sie na nich i napisałem do charliego
do Charls :P
stary wpadaj bo nudy
od Charls :P
Zara bede tylko sie ogarne bo śmierdze
wybuchłem śmiechem jak to przeczytałem
do Charls :P
Stary ty zawsze śmierdzisz :*
kliknąłem wyślij i czekałem na odpowiedz
od Charls :P
odliczam minuty do spotkania leośku :D
do Charls :P
o stary ... zabrzmiało jak groźba :D
od Charls :P
Do ZOBACZENIA
Nagle zawołała mnie mama,
- Leo rusz swoje szanowne 4 litery do nas -powiedziała zdziwiony podszedłem do nich a pan Arthur się uśmiechną
- mógłbyś pójść poszukać mojego dziecka bo sie zgubiło - zaśmiał sie a ja pokiwałem lekko głową . Szczerze nie wiedziałem że ma dziecko a po drugie,
jak można zgubić dziecko i się z tego śmiać, nigdy go nie zrozumiem ale całkiem równy z niego gość.
Podbiegłem do furtki i z rozmachem ją otworzyłem. A potem zobaczyłem jak upada pewna brunetka, gdy wylądowała na ziemi syknęła z bólu i popatrzyła sie na mnie miała takie piękne zielone oczy
- Bardzo mocno cię przepraszam mam nadzieje, że nie dostałaś mocno - powiedziałem przepraszającym tonem i podałem jej rękę, którą chwyciła i wstała z ziemi . Chwile potem zobaczyłem, że oczy sie jej powiększyły a potem powiedziała
- Nie no wcale nie poczułam że otworzyłeś furtkę - zażartowała, zaśmiałem sie a brunetka się zamyśliła i chwile mi przyglądała a ja odparłem rozbawiony
- ja wiem, że jestem bardzo atrakcyjny , ale moze wejdziesz bo nie dość że zaczełaś znajomość z ziemi to teraz jeszcze mnie ignorujesz - zacząłem udawać obraze a ona sie zarumieniła ... jest taka piękna jak sie rumieni
- Znam delikatniejsze powitania - powiedziała cicho a ja sie wyszczerzyłem jak jakiś debil i podałem jej rękę nie no brawo leo pierwsze sprawiasz że dostaje drzwiami a teraz podajesz jej ręke
- Leondre ale mów poprostu Leo - ku mojemu zaskoczeniu chwyciła rękę i powiedziała
- Cloe - zobaczyłem na jej dłoni bransoletkę, która świadczy o tym że jest bambino
- Jesteś bambino - uśmiechnąłem sie ciepło , a gdy zobaczyłem że kiwa twierdząco głową
rozłożyłem ręce tak żeby mogła sie przytulić a ona natychmiast wtuliła sie we mnie . Nagle poczułem że lekko uderzyła mnie w klatkę piersiową i powiedziała wesoło
-Tak mogłeś zacząć a nie - gdy to usłyszałem zacząłem sie cicho śmiać i odparłem
- fajnie bedzie ci bliżej poznać moja bambino - przepuściłem ją i weszliśmy do środka gadając o głupotach . Kiedy weszliśmy na ogród jej tata zaczął sie śmiać
- Gdzie ty byłas - spytał rozbawiony mężczyzna a ona odpowiedziała z uśmiechem
- Oglądałam furtkę pani Devries z bliska - gdy to powiedziała a my wpadliśmy w śmiech. Wziąłem ją za ręke i zaprowadziłem nad basen
- od kiedy tu jesteś - spytałem się a dziewczyna zaczęła mi opowiadać nagle wpadłem na wspaniały pomysł zdjałem koszulke wziąłem zdezorientowana dziewczyne na rece i z rozbiegu wpadłem do basenu a ona zaczęła radośnie piszczeć. Chlapalismy sie jak 5 letnie dzieci a nasi rodzice tylko się z nas cicho pod śmiechiwali . Po około 20 minutach postanowiliśmy wyjść z basenu i sie przeprac ona ściągnęła buty a ja ja wziałem do swojego pokoju . Chwyciłem cichu na przebranie i wpadłem do łazienki , przebrałem sie w jakieś 3 minuty i udostępniłem cloe łazienke dałem jej moje dresy i bluze z kapturem a ona ruszyła do łazienki . Ona jest niezwykła , glebłem się na łóżko i czekałem na nia .
Cloe
Gdy wychodziłam z łazienki chłopak leżał i sie patrzył w sufit , postanowiłam wykorzystać okazje . Wzięłam rozbieg i wskoczyłam na niego , jednak on okazał sie silniejszy ( ale zdziwienie ) i przygwoździł mnie do materaca i zaczął mnie łaskotać
- hahaahhahh leo leeooo proseee - mówiłam przez śmiech
- o co mnie prosisz ksieżniczko - powiedział dalej mnie łaskocząc bezlitośnie
- Przestaaan no prosze - nie mogłam powstrzymac śmiechu
- a coo bede z tego miał - zpytał i na chwile przestał mnie łaskotać
- Co bedziesz chciał - powiedziałam próbując wyrównać oddech a on sie tylko uśmiechnął i przestał mnie łaskotać.napisałam szybko sms-a do jess czy nie chciała by gdzieś wyjść, szybko otrzymałam odpowiedz wiec pociągnęłam chłopaka, który akurat robił cos na fb tak że spadł z krzesła a ja zaczęłam się smiać
- Bardzo śmieszne - powiedział i szturchnął mnie łokciem w brzuch a potem wyszliśmy z jego pokoju i zeszliśmy na dół , z tym że on postanowił zrobić nam coś do picia a ja wyszłam do ogrodu podeszłam koło basenu i poczułam że ktoś mnie wepchnął wydałam tylko cichy pisk i wpadłam do wody .
LEO
Nalewałem nam akurat picie jak usłyszałem jej krzyk szybko wybiegłem z kuchni i wpadłem do ogrodu ale to co tam zobaczyłem spowodowało ze wybuchłem śmiechem . A mianowicie mokra Cloe była na samym środku basenu a zdezorientoeany charlie patrzył w podłoge . Natomiast zarówno moja mama , tata cloe jak i mama charliego wyli ze śmiechu i to dosłownie . Dziewczyna wyszła z basenu i staneła przed nami a potem wybuchła śmiechem tak samo jak ja a Charlie tylko sie wyszczerzył i powiedział
- Bardzoo mocno cię przepraszam , ale miąłaś na sobie ciuchy tego debila i poprostu pomyślałem ze to on - uśmiechnął sie a ona powiedziała
- Nie martw się jak Leo sie ze mna witał ogladałam z bliska ich furtke - powiedziała a rodzice na kanapie wyglądali jakby mieli zaraz zejsć ze śmiechu
- Jestem Charlie - usłyszałem z ust przyjaciela a ona sie usmiechnęła podała mu rękę i odpowiedziała
-Jestem Cloe - i uścisnęli sobie dłonie .
CHARLIE
Jeny jak głupio sie poczułem jak zoaczyłem , że to nie ten przygłup tylko śliczna dziewczyna . Po tym całym zajściu siedzielismy w pokoju Leo i śmialiśmy się z tej akcji .
- Już widze te nagłówki w gazetach ,, BaM próbuje po przyjacielsku zabic swoja fanke'' - usłyszelismy i wybuchnęliśmy smiechem . Nagle Cloe dostała sms-a po czym powiedziała
- Idziemy sie przejść - i wstała a my za nią zobaczyłem też że chyba ktoś tu sie spodobał Bars'owi
Zbiegliśmy po schodach i wyszlismy z domu Leo . A przed domem ujrzałem dziewczynę, która od razu przytuliła sie do Cloe . Gdy przestały się przytulać dziewczyna spojrzała na nas swoimi pięknymi niebieskimi tęczówkami a potem usłyszałem
- Jestem Jessica - i uśmiechnęła się do nas a potem rzuciła się nam na szyje jak małe dziecko pierwsze Leo a potem mi, gdy juz nas puściła postanowiliśmy, że idziemy na spacer , szybko sie zgodziliśmy i wybraliśmy poprostu dłuższą droge do skate parku . Dziewczyny szły przed nami i sie niesamowicie cieszyły i gadały o wszystkim , ja postanowiłem spytać o coś leondre
- Ej stary podoba ci sie Cloe - skończyłem i wbiłem w niego badawczy wzrok a on tylko sie usmiechną . Wyszczerzyłem sie a potem przybiłem mu piątke , podbiegłem do cloe i krzyknałem
- założe sie o czekolade że bede szybciej przy tej ławce niż ty - a potem sie szeroko uśmiechnąłem , ona popatrzyła sie na mnie jak na debila i powiedziała
- jak bede biegła w tych butach to mnie nawet leondre wyprzedzi - gdy to usłyszałem wybuchnąłem głośnym śmiechem w sumie to śmiali sie wszyscy oprócz bruneta , któremu trzeba przyznać biega szybko .
- Dam ci fory - powiedziałem bo wiedziałem że to zadziała
- żadnych for , biegniemy od tond do tond - powiedziała i trzy minuty później już biegliśmy, byłem prawie przy ławce, kiedy na mojej drodze pojawiły sie bambino i musiałem sie zatrzymać . Stały przy mnie z 10 minut a gdy odeszły zobaczyłem śmiejącą sie trójke
- Przegrałeś - powiedziała wesoła a ja jej tylko przybiłem piątke i uśmiechnąłem sie
- Ale gdyby nie to, ze fanki cię zatrzymały to byłbyś pierwszy wiec możemy uznać że remis - usłyszałem jej głos i się zaśmiałem jak cała reszta. Powolnym krokiem szliśmy przed siebie a dziewczyny ciagle narzekały że bolą je nogi . Podszedłem do Cloe i powiedziałem
- Przepraszam że cie wrzuciłem do tego basenu naprawde myślałem że to Leo - odezwalem sie pierwszy a ona powiedziała szybko lekko zmęczonym głosem
- Nie ma za co charls, a po za tym dalej mi wisisz czekolade - po tym tekście z uśmiechem na ustach ruszyliśmy do swoich domów .
Siemka !
za wszystkie błedy przepraszam ale jestem lekko zmęczona bo niedawno wróciłam a zależało mi żeby dziś wstawić . Mam nadzieje że wam sie podoba , kocham was miskiii :*
Siedziałem na brzegu basenu i moczyłem nogi, kiedy usłyszałem dzwonek. Odwróciłem głowę i ujrzałem pana Arhura, moja mama na jego widok się uśmiechnęła. Usiedli na fotelach i zaczeli rozmowe .
Zdziwiony patrzyłem sie na nich i napisałem do charliego
do Charls :P
stary wpadaj bo nudy
od Charls :P
Zara bede tylko sie ogarne bo śmierdze
wybuchłem śmiechem jak to przeczytałem
do Charls :P
Stary ty zawsze śmierdzisz :*
kliknąłem wyślij i czekałem na odpowiedz
od Charls :P
odliczam minuty do spotkania leośku :D
do Charls :P
o stary ... zabrzmiało jak groźba :D
od Charls :P
Do ZOBACZENIA
Nagle zawołała mnie mama,
- Leo rusz swoje szanowne 4 litery do nas -powiedziała zdziwiony podszedłem do nich a pan Arthur się uśmiechną
- mógłbyś pójść poszukać mojego dziecka bo sie zgubiło - zaśmiał sie a ja pokiwałem lekko głową . Szczerze nie wiedziałem że ma dziecko a po drugie,
jak można zgubić dziecko i się z tego śmiać, nigdy go nie zrozumiem ale całkiem równy z niego gość.
Podbiegłem do furtki i z rozmachem ją otworzyłem. A potem zobaczyłem jak upada pewna brunetka, gdy wylądowała na ziemi syknęła z bólu i popatrzyła sie na mnie miała takie piękne zielone oczy
- Bardzo mocno cię przepraszam mam nadzieje, że nie dostałaś mocno - powiedziałem przepraszającym tonem i podałem jej rękę, którą chwyciła i wstała z ziemi . Chwile potem zobaczyłem, że oczy sie jej powiększyły a potem powiedziała
- Nie no wcale nie poczułam że otworzyłeś furtkę - zażartowała, zaśmiałem sie a brunetka się zamyśliła i chwile mi przyglądała a ja odparłem rozbawiony
- ja wiem, że jestem bardzo atrakcyjny , ale moze wejdziesz bo nie dość że zaczełaś znajomość z ziemi to teraz jeszcze mnie ignorujesz - zacząłem udawać obraze a ona sie zarumieniła ... jest taka piękna jak sie rumieni
- Znam delikatniejsze powitania - powiedziała cicho a ja sie wyszczerzyłem jak jakiś debil i podałem jej rękę nie no brawo leo pierwsze sprawiasz że dostaje drzwiami a teraz podajesz jej ręke
- Leondre ale mów poprostu Leo - ku mojemu zaskoczeniu chwyciła rękę i powiedziała
- Cloe - zobaczyłem na jej dłoni bransoletkę, która świadczy o tym że jest bambino
- Jesteś bambino - uśmiechnąłem sie ciepło , a gdy zobaczyłem że kiwa twierdząco głową
rozłożyłem ręce tak żeby mogła sie przytulić a ona natychmiast wtuliła sie we mnie . Nagle poczułem że lekko uderzyła mnie w klatkę piersiową i powiedziała wesoło
-Tak mogłeś zacząć a nie - gdy to usłyszałem zacząłem sie cicho śmiać i odparłem
- fajnie bedzie ci bliżej poznać moja bambino - przepuściłem ją i weszliśmy do środka gadając o głupotach . Kiedy weszliśmy na ogród jej tata zaczął sie śmiać
- Gdzie ty byłas - spytał rozbawiony mężczyzna a ona odpowiedziała z uśmiechem
- Oglądałam furtkę pani Devries z bliska - gdy to powiedziała a my wpadliśmy w śmiech. Wziąłem ją za ręke i zaprowadziłem nad basen
- od kiedy tu jesteś - spytałem się a dziewczyna zaczęła mi opowiadać nagle wpadłem na wspaniały pomysł zdjałem koszulke wziąłem zdezorientowana dziewczyne na rece i z rozbiegu wpadłem do basenu a ona zaczęła radośnie piszczeć. Chlapalismy sie jak 5 letnie dzieci a nasi rodzice tylko się z nas cicho pod śmiechiwali . Po około 20 minutach postanowiliśmy wyjść z basenu i sie przeprac ona ściągnęła buty a ja ja wziałem do swojego pokoju . Chwyciłem cichu na przebranie i wpadłem do łazienki , przebrałem sie w jakieś 3 minuty i udostępniłem cloe łazienke dałem jej moje dresy i bluze z kapturem a ona ruszyła do łazienki . Ona jest niezwykła , glebłem się na łóżko i czekałem na nia .
Cloe
Gdy wychodziłam z łazienki chłopak leżał i sie patrzył w sufit , postanowiłam wykorzystać okazje . Wzięłam rozbieg i wskoczyłam na niego , jednak on okazał sie silniejszy ( ale zdziwienie ) i przygwoździł mnie do materaca i zaczął mnie łaskotać
- hahaahhahh leo leeooo proseee - mówiłam przez śmiech
- o co mnie prosisz ksieżniczko - powiedział dalej mnie łaskocząc bezlitośnie
- Przestaaan no prosze - nie mogłam powstrzymac śmiechu
- a coo bede z tego miał - zpytał i na chwile przestał mnie łaskotać
- Co bedziesz chciał - powiedziałam próbując wyrównać oddech a on sie tylko uśmiechnął i przestał mnie łaskotać.napisałam szybko sms-a do jess czy nie chciała by gdzieś wyjść, szybko otrzymałam odpowiedz wiec pociągnęłam chłopaka, który akurat robił cos na fb tak że spadł z krzesła a ja zaczęłam się smiać
- Bardzo śmieszne - powiedział i szturchnął mnie łokciem w brzuch a potem wyszliśmy z jego pokoju i zeszliśmy na dół , z tym że on postanowił zrobić nam coś do picia a ja wyszłam do ogrodu podeszłam koło basenu i poczułam że ktoś mnie wepchnął wydałam tylko cichy pisk i wpadłam do wody .
LEO
Nalewałem nam akurat picie jak usłyszałem jej krzyk szybko wybiegłem z kuchni i wpadłem do ogrodu ale to co tam zobaczyłem spowodowało ze wybuchłem śmiechem . A mianowicie mokra Cloe była na samym środku basenu a zdezorientoeany charlie patrzył w podłoge . Natomiast zarówno moja mama , tata cloe jak i mama charliego wyli ze śmiechu i to dosłownie . Dziewczyna wyszła z basenu i staneła przed nami a potem wybuchła śmiechem tak samo jak ja a Charlie tylko sie wyszczerzył i powiedział
- Bardzoo mocno cię przepraszam , ale miąłaś na sobie ciuchy tego debila i poprostu pomyślałem ze to on - uśmiechnął sie a ona powiedziała
- Nie martw się jak Leo sie ze mna witał ogladałam z bliska ich furtke - powiedziała a rodzice na kanapie wyglądali jakby mieli zaraz zejsć ze śmiechu
- Jestem Charlie - usłyszałem z ust przyjaciela a ona sie usmiechnęła podała mu rękę i odpowiedziała
-Jestem Cloe - i uścisnęli sobie dłonie .
CHARLIE
Jeny jak głupio sie poczułem jak zoaczyłem , że to nie ten przygłup tylko śliczna dziewczyna . Po tym całym zajściu siedzielismy w pokoju Leo i śmialiśmy się z tej akcji .
- Już widze te nagłówki w gazetach ,, BaM próbuje po przyjacielsku zabic swoja fanke'' - usłyszelismy i wybuchnęliśmy smiechem . Nagle Cloe dostała sms-a po czym powiedziała
- Idziemy sie przejść - i wstała a my za nią zobaczyłem też że chyba ktoś tu sie spodobał Bars'owi
Zbiegliśmy po schodach i wyszlismy z domu Leo . A przed domem ujrzałem dziewczynę, która od razu przytuliła sie do Cloe . Gdy przestały się przytulać dziewczyna spojrzała na nas swoimi pięknymi niebieskimi tęczówkami a potem usłyszałem
- Jestem Jessica - i uśmiechnęła się do nas a potem rzuciła się nam na szyje jak małe dziecko pierwsze Leo a potem mi, gdy juz nas puściła postanowiliśmy, że idziemy na spacer , szybko sie zgodziliśmy i wybraliśmy poprostu dłuższą droge do skate parku . Dziewczyny szły przed nami i sie niesamowicie cieszyły i gadały o wszystkim , ja postanowiłem spytać o coś leondre
- Ej stary podoba ci sie Cloe - skończyłem i wbiłem w niego badawczy wzrok a on tylko sie usmiechną . Wyszczerzyłem sie a potem przybiłem mu piątke , podbiegłem do cloe i krzyknałem
- założe sie o czekolade że bede szybciej przy tej ławce niż ty - a potem sie szeroko uśmiechnąłem , ona popatrzyła sie na mnie jak na debila i powiedziała
- jak bede biegła w tych butach to mnie nawet leondre wyprzedzi - gdy to usłyszałem wybuchnąłem głośnym śmiechem w sumie to śmiali sie wszyscy oprócz bruneta , któremu trzeba przyznać biega szybko .
- Dam ci fory - powiedziałem bo wiedziałem że to zadziała
- żadnych for , biegniemy od tond do tond - powiedziała i trzy minuty później już biegliśmy, byłem prawie przy ławce, kiedy na mojej drodze pojawiły sie bambino i musiałem sie zatrzymać . Stały przy mnie z 10 minut a gdy odeszły zobaczyłem śmiejącą sie trójke
- Przegrałeś - powiedziała wesoła a ja jej tylko przybiłem piątke i uśmiechnąłem sie
- Ale gdyby nie to, ze fanki cię zatrzymały to byłbyś pierwszy wiec możemy uznać że remis - usłyszałem jej głos i się zaśmiałem jak cała reszta. Powolnym krokiem szliśmy przed siebie a dziewczyny ciagle narzekały że bolą je nogi . Podszedłem do Cloe i powiedziałem
- Przepraszam że cie wrzuciłem do tego basenu naprawde myślałem że to Leo - odezwalem sie pierwszy a ona powiedziała szybko lekko zmęczonym głosem
- Nie ma za co charls, a po za tym dalej mi wisisz czekolade - po tym tekście z uśmiechem na ustach ruszyliśmy do swoich domów .
Siemka !
za wszystkie błedy przepraszam ale jestem lekko zmęczona bo niedawno wróciłam a zależało mi żeby dziś wstawić . Mam nadzieje że wam sie podoba , kocham was miskiii :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz