- Leo - jęknęła dziewczyna i spuściła wzrok na swoje buty.
- to dla mnie ważne - powiedziałem lecz ani drgnęła, podniosłem delikatnie jej podbródek
- kocham cię leo - usłyszałem i zobaczyłem, że po jej policzkach spływają łzy.
- ale to nie zmieni tego, że nie dam rady być twoją dziewczyną- oznajmiła a ja się lekko uśmiechnąłem
- rozumiem ja będe czekać - zobaczyłem, że blondyni się na nas patrzą ze zdziwieniem.
- nie Devries, masz sobie znaleźć jakąś dziewczyna, która spowoduje, ze zapomnisz o mnie - oznajmiła i uderzyła mnie w ramie.
- Dobra słuchajcie ja jestem zmęczona, tym wszystkim więc chyba pójde do domu - odparła moja już była dziewczyna
- odprowadze cie - krzyknąłem i ruszyłem za dziewczyną, która już szła przed siebie.
Dobiegłem do niej i szedłem równo z nią.
- Nie musiałeś tego robić przyjechałes bo
- przyjechałem dla ciebie - przerwałem jej a ona na mnie spojrzała i leciutko, prawie nie zauważalnie podniosły sie jej kąciki ust, tworząc uśmiech, za którym tak cholernie tęskniłem.
- a jak wam jest poza domem - zpytała i spojrzała na mnie
- fantastycznie mimo wszystko, stęskniłem sie za bambino - powiedziałem a ona zrobiła dziwną mine
- słyszałam że sophie cię opuściła - powiedziała i zaczęła sobie wyłamywać palce
- nie gadajmy o niej prosze- nie miałem ochoty gadać o kimś kto rozwalił mi zwiazek
- musi ci być ciężko bez ukochanej - prychnęła a ja zdałem sobie sprawe, że ona tak odreagowuje
- cholernie cieżko - powiedziałem a ona spojrzała mi w oczy
- to jedź do niej i walcz o nią, tylko najlepiej czymś różowym - odparła i sie zaśmiała
- jechać nie musze bo moja ukochana idze obok mnie- oznajmiłem i puściłem jej oczko a ona wpadła w śmiech
- Devries ty znasz pojęcie'' PRZYJAŹN '' - zaśmiała sie i mnie uderzyła w klate
- Ummm tak to pojęcie nie jest mi obce Smith - powiedziałem wyniosłym głosem a ona sie chichrała jak wariatka.
- Jest ktoś kto ci sie podoba - zpytałem naprawde ciekawy a ona sie uśmiechnęła cwanie
- pytasz jako PRZYJACIEL czy były chłopak - zpytała a na moją twarz wpłyną szeroki uśmiech, mimo że traktuje mnie jakby nigdy nic między nami nie było
- co musze odpowiedzieć żebyś powiedziała prawde - zpytałem a ona sie zarumieniła
- nikt mi sie nie podoba, nie zdążył wczoraj sie obudziłam przed tym co zrobiłam kochałąm ciebie i nie oglądałałam sie nawet za innymi - oznajmiła i spuściła głowe
- przepraszam Cleo za to co zrobie - odpowiedziałem a ona na mnie spojrzała ale za nim cos odpowiedziała delikatnie ją pocałowałem
- leo przestań to utrudniać - szepnęła i odsunęła sie ode mnie
- cześć - powiedziała i znikła za drzwiami.
JESS
- myslisz ze oni do siebie wrócą - zpytałam a blondyn mnie mocno przytulił
- leondre nie odpuści za bardzo mu zależy ale cleo, co ja Ci bede mówił przyjaźnisz się z nią - oznajmił a we mnie się zagotowało
- twierdzisz ze cleo jest pojebana czy
- twierdze ze mój przyjaciel ją kocha a ona sie nim bawi- powiedział z wyrzutem
- charls przypominam ci buraku, że to twoja przyjaciółka - krzyknęłam a w oczach stanely mi lzy
- leo jest dla mnie ważniejszy - powiedzial i się odsunął
- przypominam ci że to przez tego gnojka sie rozstali - krzyknęłam ale on złapał mój nadgarstek i mocno go ścisnął.
-nie zwalaj całej winy na niego ta szmata sobie zasłużyła- warknął a ja czułam jak mój nadgarstek jest miezdzony a serce się łamie
- puść to boli - powiedziałam i czułam łzy na policzkach natychmiast puścił moją dłoń a ja zaczęłam odchodzić
- jess przepraszam wcale tak nie uważam - usłyszałam juz w oddali
- jessica - krzyknął, a ja tylko przyspieszyłam i wyszłam z parku
CLEO
Siedziałam i słuchałam nowej piosenki chłopaków i tersz ogarnelam jak wielkie mialam szczęście
- szczęście przez które chciałaś sie zabić zadrwila ze mnie moja podświadomość. Nagle przyszedł mi sms
Od Menda ;*
Pokłóciłam się z charliem ; (
Do Menda ;*
O co ???
Od Menda ;*
Tak szczerze to o ciebie i leo
Do Menda ;*
Czy ciebie całkowicie powaliło :o
Od Menda ;*
Pogadamy innym razem.
No nie wierze czy ich powaliło
Do Devries ;P
masz ochote mi pomóc ?
Od Devries ;P
dajesz ;D
Do Devries ;P
Jessica i charlie sie pokłócili o nas
Od Devries ;P
Na mózg im padło ?
Do Devries ;P
Nie czaje ale zmus charliego zeby przyszedl do mnie jutro wieczorem
Od Devries ;P
ja tez mam przyjść
Do Devries ;P
No raczej ;*
Kurde co ja wysłałam, nie no świetnie stara dobry sms jak do byłego
Od Devries ;*
Myslisz o mnie ?
Do Devries ;*
Kochasz mnie ?
Od Devries ;*
Bardzo
Do Devries ;*
Często
Od Devries ;*
Niezła zabawa
Do Devries ;*
Ty zacząłeś
Od Devries ;*
A chcesz skończyć
Do Devries ;*
Nie
Od Devries ;*
Chce cie przytulić
Do Devries ;*
Level up :D
chce dotknąć twoich włosów ;D
Od Devries ;*
chcieć mozesz :D
Gdy przeczytalam tego sms-a zaczęłam się śmiać. Kiedy zaczęła leciec piosenka on my mind zaczęłam tańczyć i spiewac.
Stanęłam i musiałam sie podtrzymać żeby nie upaść. Usiadłam na krześle i napisałam do jess, która wpadła 5 minut później
- co ci jak sie czujesz - zpytala i wpadła na moje łóżko torpeda
-ze mną wszystko wporzo, napisałam bo chciałam zebys mi powiedziała o co się pokłóciłaś z charliem- zpytałam a dziewczyna westchnęła .
coś czuje że długo tu posiedze.
HEEEJJJJJJ
Ludzie słuchajcie dodaje i przepraszam ze tak późno ale miałam małe kłopoty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz