wyjątkowo dziś notka na początku od nastepnego rozdziału bedzie przeniesienie na miesiąc później czyli zaraz przed trasą ale spokojnie wszystko postaram sie ogarnąć tak jak trzeba ;)
Dziękuje wam bo jest już prawie 500 wyświetleń dla mnie to naprawde bardzo duzo
Ciesze sie ze jesteście i że ktoś to czyta :* jesteście ogromną motywacją. A teraz nie zwlekając dłużej miłego rozdziału wam życze i licze ze sie spodoba :P
..................................................................................................................................................................
JESSICA
Wsiadłam do samochodu Charliego, a on wsadzał jeszcze mojego brata.
- gdzie jedziemy - zpytałam się chłopakam który właśnie odpalił samochód
- zaraz sie dowiesz ale najpierw pasy - powiedział a ja sie uśmiechnełam i zapięłam pasy.
- to teraz mi powiesz - zpytałam ciekawa a on pokręcił przecząco głową .
Jechaliśmy w ciszy,po pewnym czasie włączyłam radio i akurat zaczęła lecieć piosenka bring me to life ( nie wiem czemu ona po prostu przy niej pisałam :P )
- Jess chce mi sie siku - powiedział mój brat a charlie się zaśmiał i zjechał na pobocze po czym wyszedł z młodym a ja zostałam sama i zaczęłam myśleć o tym że charlie był by świetnym ojcem.
Po pewnym czasie zobaczyłam że wracają a mój brat jest wyjątkowo szczęśliwy
Charlie wsadził młodego do samochodu i go zapiął a potem wsiadł do samochodu i pojechaliśmy dalej
- Charlie chciałbyś być ojcem- zpytałam a chłopak sie na mnie dziwnie popatrzył
- a czemu pytasz - zpytał i zobaczyłam że popatrzył się na mój brzuch
- nie jestem w ciaży- pisnełam a on sie zaśmiał i dam sobie reke odciać że powiedział jeszcze
- pytam bo widze jaki masz kontakt z dziecmi - powiedziałam i podziwiałam widoki za oknem, niby te same co zawsze ale jednak inne .
- a Charls mi powiedział gdzie jedziemy - odparł mój młodszy brat i pokazał mi jezyk a ja się popatrzyłam z wyrzutem na blondyna, który się po cichu zaśmiał
- miałeś jej tego nie mówić- powiedział melody a ja się tylko im przysłuchiwałam
nagle zadzwonił mój telefon
- hej mamuś
-.....
- no dobra to Chris bedzie przed 7 w domu pa
Rozłączyłam sie a chłopcy sie mi przyglądali, nagle charlie zatrzymał samochód i wyszedł
a potem z samochodu wybiegł szcześliwy 5 latek
- wychodzisz kochanie- zpytał się mnie mój chłopak a ja szybko wysiadłam z pojazdu i zobaczyłam że jesteśmy pod fantazją.
- charlie czy ty się podlizujesz - zpytałam ze śmiechem i chwyciłam go za ręke a on tylko puścił do mnie oczko, nagle podeszły do nas jakies dziewczyny
- cześć charlie czy my możemy prosić o autograf i zdjęcie - zpytały sie i się uśmiechały
- co tu robisz tak wogóle - zpytała jakaś która do tej pory stała z boku
- przyjechałem z dziewczyna i jej bratem sie chwile pobawić - zaśmiał sie i mnie przytulił
- ty jesteś jessica - zpytała sie jakaś niska brunetka
- tak - odparłam z uśmiechem
- tak sie ciesze ze was spotkałyśmy razem miło cie poznać ja uważam ze bardzo do siebie pasujecie i Leo i chloe też - powiedziała a ja sie zaśmiałam
- Cleo nie Chloe - zaśmiałam sie a dziewczynkom zrobiło sie głupio
- jejku tak i głupio - odparła i spuściła wzrok
- spokojnie wszyscy na początku mówią Chloe - zaśmiałam sie a one sie wyszczerzyły
- dobra my już musimy iść - powiedział Charlie i mnie pociagną za ręke
Weszliśmy kupiliśmy Chris'owi bilet i poleciał sie bawić a my poszliśmy do kawiarni obok
Usiedliśmy przy stole i czekalismy na nasze zamówienie
a przy okazji obserwowałam brata, który bawił sie z innymi dziecmi
- chciałabym żeby moje dziecko sie tak kiedys bawiło - usłyszałam głos blondyna i sie uśmiechnęłam
- a ile chciałbyś mieć dzieci - zpytałam a wszyscy starsi ludzie sie nam przyglądali i zauważyłam że charlie też musiał to ogarnąć bo powiedział
- tyle żeby miec własną drużyne piłkarską - skończył i puścił mi oczko a ja wybuchłam śmiechem
- to chyba juz trzeba zacząc bo za nim ja tyle dzieci urodze to mnie menopauza zastanie - tym razem to blondyn wybuchnął śmiechem
- nie mówiłaś że te dzieci miały być moje i twoje ale skoro tak to pewnie 3 - odparł i pocałował moją ręke. Nagle przybiegł do nas zdyszany Chris i wdrapał sie na kolana blondyna.
- charlie chce mi sie siku - powiedział a ja wpadłam w śmiech
- no to idziemy do łazienki - powiedział wział go na ręce i poszedł do łazienki.
do cleo ;3
co robisz
szybko dostałam odpowiedz
od cleo ;3
oglądam film z leo ;P a ty
do cleo ;3
jestem z moim facetem w fantazji i rozmawiamy o dzieciach
kliknęłam wyślij i czekałam odpowiedź
od cleo ;3
niezłe miejsce se wybraliście ;P ej jess powiedz mi co mam zrobić jak dominic mnie zaprosił na wieczór do kina
do cleo ;3
przedewszytkim powiedz LEONDRE ty wiesz że on ne cierpi Nicka ;)
od cleo ;3
powiedziałam i sie zdenerwował na niego Nick działa tak samo jak na mnie Sophie :D
do cleo ;3
i co zrobił twój romeo ?
od cleo ;3
przywiązał mnie do łóżka
kiedy to przeczytałam wybuchłam śmiechem i napisałam do leo
do Leosek :P
stary odwiazuj ją bo ci nakopie
od Leosek :P
baw sie dobrze w fantazji misiaczku
do Leosek :P
ja ci dam misiaczku !!! :P a tak poważnie odwiąż ja leo bo moze sie przestraszyć
od Leosek :P
ale ona pójdzie do tego Zakonnika
do Leosek :P
Dominick lub Nick nie Zakonnik a po drugie ona nigdzie nie pójdzie jak ją czymś zajmiesz :D
od Leosek :P
:D
do Leosek :P
Boze boje sie co ty chcesz jej zrobić
od Leosek :P
nic nic miłej zabawy
do Leosek :P
Leondre !!
niestety nie dostałam już odpowiedzi lecz zobaczyłam że koło mnie siedzi już charlie i sie uśmiecha
- z kim tak pisałaś - zpytał i złapał mnie za ręke
- Z leondre i Cleo - odparłam rozbawiona a on sie popatrzył pytająco
- leo przywiązał cleo do łóżka - odparłam jakby to było coś normalnego i zwyczajnego a charls wpadł w śmiech . Po fantazji poszliśmy na lody i na plac zabaw i koło 7 wieczorem wracaliśmy do domu, mały już dawno spał a my akurat dojechaliśmy pod mój dom charlie wziął młodego i zaniósł go do domu a potem wsiadł do samochodu z torbą i moim plecakiem
- dzis nocujesz u mnie- powiedział i sie zaśmiał a potem pojechaliśmy do jego domu.
Chłopak szybko wysiadł i otworzył mi drzwi, wysiadłam z samochodu i ruszyłam za blondynem, który niósł moje rzeczy.
-Mamo jesteśmy - krzyknal blondyn a z pokoju obok wyszła ta sama dziewczyna co wtedy z nim była.
- karen poszła do Jamesa bo jutro rano ma usg i idzie z nim - odparła tak słodko jak inne fanki
- więc to jest ta słynna dziewczyna - dodała i popatrzyła się na mnie od góry do dołu
- myślałam ze masz lepszy gust chloe była dużo ładniejsza - powiedziała a mi sie zachciało płakać
- chloe mnie zostawiła to po pierwsze po drugie była dużo brzydsza niż Jessica po trzecie to nie jest twój interes a po czwarte daj mi spokój i nie wchodz mi w droge - skończył charlie i pociągnał mnie za ręke ale ja sie nie ruszyłam
- co ty do mnie masz - zpytałam patrząc sie na nią a ona prychneła
- wielka dziewczyna charliego lenehana nie dość ze brzydka to głupia tak samo jak ta szmata cleo, która zabrała mi leo - warknęła a we mnie sie zagotowało
- po pierwsze mowisz że jestem brzydka a widziałaś kiedys siebie bo jak tak to współczuje jestem dużo mądrzejsza od ciebie jak widać bo nawet chciałam ci dać szanse no ale cóż to była pierwsza sprawa druga jest taka że jeżeli jeszcze raz obrazisz cleo to przyrzekam ci przy charliem że leo sie o tym dowie - skończyłam a dziewczyne zatkało więc pociagnęłam chłopaka za ręke i poszłam z nim do pokoju. śmialismy sie i jak dzieci a potem włączyliśmy film '' iluzja'' i w połowie filmu usnęłam
CLEO
- oczywiście ze cie kocham leo - odparłam bez wachania a on mnie pocałował
- więc czemu chcesz ze mną zerwać - zpytał ze łzami w oczach
- nie chce ale ja chciałam ci uświadomić ze jakbyś - nawet nie mogłam tego wypowiedzieć a on to zauważył i mocno mnie przytulił
- jedyne czego chce to być z tobą -odparł a mi sie cieplutko zrobiło na sercu
- idziemy sie umyć - powiedział i pociągnal mnie za ręke
- słucham - nie mogłam uwierzyć w to co usłyszałam
- idziemy się umyć - odparł i sie wyszczerzył a potem zaciągnąl mnie do łazienki i zamkną drzwi
- leondre powiesz mi co ty wymyśliłeś - zpytałam a on do mnie podszedł i pociągną za koszulke która wylądowała w koszu na pranie a ja aż usiadłam z wrażenia na wannie
- ty serio chcesz sie ze mna umyć - zpytałam a on się wyszczerzył i uklękną przede mną i pocałował mnie w brzuch a ja cicho pisnęłam
- leo ja sie boje- odparłam troche zmieszana
- nie bój się kochanie - powiedział i sie uśmiechnął a potem ściągnął swoją koszulke i ją też wyrzucił
- dalej się boje- powiedziałam ze śmiechem a on mnie przytulił.
- pooglądajmy jakis film- zpytałam a chłopak wybuchną śmiechem i tylko kiwną głową
- ale zaraz bo sie musze umyć - powiedział i wyrzucił mnie z łazienki a ja zrozumiałam że on sobie robił jaja
- niezły żart leo - powiedziałam i słyszałam jak wybucha śmiechem a potem weszłam do jego pokoju
- dobra do roboty cleo - powiedziałam i znowu zaczęłam mu sprzątać w pokoju. Włączyłam wieże bruneta i akurat zaczęły lecieć ich piosenki, szybko posprzątałam pokój, umyłam mu podłoge i glebnęłam sie na łózko brunetai chwile popisałam z jess.Chwile później przyszedł zły leo
- co sie stało woda była zimna - zaśmiałam sie ale jego wyra twarzy sprowadził mnie na ziemie
- czemu mi nie powiedziałaś że masz RANDKE z Dominickiem - wycedził przez zaciśnięte zęby widziałam że jest wściekły
- no bo jak widzisz jestem tu z tobą a nie z nim- powiedziałam próbując nie wybuchnąć
- a czemu mi nie powiedziałas że on do ciebie pisze - zpytał już bardziej spokojnie
- bo byś sie zdenerwował i krzyczał - zpytałam z zalem i usiadłam na łózko
- posprzątałaś mi w pokoju - zaśmiał się zmieniajac temat ale nie było mi do śmiechu
- wydzierasz sie na mnie a sam piszesz z sophie- powiedziałam a on spuścił głowę
- przepraszam cleo - powiedział ale we mnie wezbrał gniew i smutek
- głupie przepraszam nic tu nie pomoże a wiesz jaka jest różnica taka ze ty sie z ta tępą blondynką całowałeś a ja z Nickiem nie - warknęłam zła i podeszłam do niego a on patrzył w ziemie
- nie chce sie kłócić - powiedział i spojrzał na mnie zobaczyłam ze po jego policzkach płyną łzy
LEO
Nie chciałem zeby widziała że płacze wiec spuściłem wzrok. Tak bardzo ja kocham że poprostu się juz w tym gubię moje głupie serce krwawi za każdtym razem kiedy ją widze smutną.
- leo spójrz na mnie i powiedz mi co dla ciebie znacze - powiedziała i podniosla mój podbródek
- jesteś wszystkim co jest dla mnie ważne, sensem mojego życia powodem dla, którego wstaje - powiedziałem i mocno ją przytuliłem nie opierała sie a mocniej mnie obieła.
- jaki film oglądamy - zpytała a ja się lekko uśmiechnałem
- ejj większy uśmiech chce taki jak zawsze - powiedziała a ja sie wyszczerzyłem
- i tak trzymać Devries - powiedziała i rzuciła sie na łóżko.
Włączyłem jakąś komedie romantyczną i położyłem sie obok mojej księżniczki.
W połowie filmu dziewczyna zasnęła a ja pocałowałem ja w czoło i zasnąłem mocno ja obejmując.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz