play lista

czwartek, 21 lipca 2016

Rozdział 25

2 DNI PÓŹNIEJ

Charlie
Siedziałem w skate parku i przyglądałem sie jak Leo jeździ na desce i sie wygłupia. 
- stary czemu nie jeździsz - zpytał mój przyjaciel i usiadł koło mnie 
- nie moge sie na niczym skupić poprostu za dwa dni już jedziemy i wiesz ja chyba sobie nie poradze bez Jessicy - powiedziałem a brunet tylko pokiwał głową
- zawsze możemy zrobić jakieś nocowanie u mnie we czwórke- powiedział leo i śmiesznie poruszył brwiami a potem, otarł sie swoim ramieniem  moje. 
- sugrujesz cos - zpytałem go z uśmiechem na twarzy a on tylko cicho zaczął gwizadać .
- czemu one właściwie z nami nie jadą - zpytałem a na twarz Leo wpłyną strach 
- stary z nami ktoś jedzie w trase - odparł i spuścił wzrok na ziemie 
- umm ciekawe a kto - zpytałem i spojrzałęm na niego ale w tym momencie podeszły do nas jakieś dziewczyny i zaczęły nas przytulać i piszczeć a potem poprosiły o autograf. 
A chwile później ruszyliśmy do domu
- to niesamowite ile dla tych dziewczyn znaczymy - powiedziałem a brunet tylko pokiwał głową i wyglądał na zamyślonego
- ej Bars ogarnij się i powiedz co sie dzieje- krzyknąłem po czym stanąłem na chwile i potrząsnąłem nim.
- sophie jedzie z nami w trase- powiedział a mnie zatkało i dalej szliśmy w ciszy 
- charlie powiedz cos błagam- powiedział brunet i chwycił mnie za ręke
- co mam ci stary kurwa powiedziec, już nawet pomijając to jaki ja dostane wykład od Jess wyobrażasz sobie jak poczuje sie Cleo doskonale wiesz jak działa na nia Sophie- warknąłem i poszedłem dalej 
- jezu no myślałem o tym ale moja matka sie dogadała z jej i ona zostaje u mnie na 2 miesiace- usłyszałem głos Leo spojrzałem na niego i zobaczyłem że się martwi
-Leo czy TWOJA DZIEWCZYNA wie kim dla ciebie jest Sophie - zpytałem naciskając na słowa twoja dziewczyna a on spuścił głowe 
- wie że ją znałem - odpwiedział i zapalił fajke a potem szedł przed siebie.
- co to znaczy wie ze ją znałem, cleo ie wie że sophie - już miałem dokończyć kiedy nagle w naszą strone zaczęły kierować się dwie dziewczyny.
- cześć kochanie- powiedziała Jess i sie uśmiechnęła a potem mnie pocałowała 
- no hej - odparłem i założyłem okulary na nos a wszyscy sie zaśmiali 
- kiedy przyjedzie tour bus po was chłopaki - zpytała Cleo, która chciała sie przytulić do Leondre ale on ją popchną tak że poleciała na ziemie a potem  poszedł przed siebie. 
Szybko spojrzałem na brunetke i zobaczyłem ze płacze
- zrobiłam coś - zpytała i podniosła sie na równe nogi 
- nie on ma poprostu gorszy dzień pogadam z nim i zadzwonie do was- powiedziałem i pobiegłem w strone, w którą ruszył brunet.
LEO
Szedłem szybko przed siebie i ani na sekunde sie nie odwróciłem.
Nagle poczułem mocne szarpnięcie za ramie 
- Coś ty stary chciał zrobić - usłyszałem głos blondyna więc sie zatrzymałem 
- nic poprostu nie wiem to był odruch ona chciała sie do mnie przytulić - powiedziałem i spojrzałem na mojeg kumpla
- no chciała bo na przykład no nie wiem jest twoją dziewczyną imbecylu - krzyknał zły Charlie a ja zrozumiałem co zrobiłem 
- stało sie jej coś - zpytałem i popatrzyłem sie na niego jak bym czekał na wyrok śmierci 
- na szczęście chyba nic - odparł już spokojniejszy 
- stary nie możesz jej okłamywać sophie to nie tylko twoja stara znajoma- usłyszałem i z niechęcią przyznałem mu racje 
- no ale co mam jej powiedzieć kochanie jade z moją byłą dziewczyną w trase - powiedziałem i ogarnąłem  że to nawet brzmi beznadziejnie.
- no może aż tak prosto z mostu to nie bo zawału dostanie, na początku idź i sie z nią przywitaj bo słabo to wyglądało-powiedział blondyn i pociągnął mnie w strone dziewczyn
od Sophie 
Leo możemy się spotkać 
do Sophie 
jak musimy 
od Sophie 
musimy chyba że chcesz aby twoja paniusia się dowiedziała co było między nami
do Sophie 
grozisz mi 
od Sophie 
leo nie nie grożę chce żebys sie ze mną spotkał teraz 
do Sophie 
gdzie mam przyjść
od Sophie
 poczekaj przy naszej ławeczce ;*
Po tym sms-ie szybko zchwałem komórke i nawciskałem jakieś kłamstwo Charliemu, który bez problemu w to uwierzył a ja ruszyłem pod wybrane miejsce gdzie już czekała blondynka
kiedy ja zobaczyłem na tej ławce wszystkie wspomnienia do mnie wróciły i sie uśmiechnąłem.
- masz dobry powód żeby mnie tu ściagać- zpytałem a ona sie tak ślicznie uśmiechnęła
- chcesz może iść ze mną do kawiarni- zpytała i zatrzepotała rzęsami 
- chodźmy więc- powiedziałem a ona chwyciła mnie za ręke. Szliśmy sobie spokojnie i nagle podbiegła do mnie jakas bambino
- hej leo a kim jest ta dziewczyna - zpytała się malutka brunetka przytulajac sie do mnie 
- to moja - 
- dziewczyna - przerwała mi blondynka a ja zmroziłem ją wzrokiem 
- jak to dziewczynom przecież ty chodzisz z Cleo a ona jest brunetka - powiedziała dziewczynka i spojrzała na mnie już chciałem coś powiedzieć ale Sophie mi przerwała
- wiesz Cleo jest - już chciała coś powiedzieć ale chwyciłem ja za nadgarstek i pociągnąłem ja za siebie 
- to moja znajoma  dawnych czasów - odparłem a dziewczynka sie uśmiechneła
- czyli dalej kochasz Cleo - zpytała sie malutka brunetka a ja stwierdziłem że już ja lubie
- Oczywiście ze ja kocham najbardziej na świecie - odparłem a dziewczynka przytuliła sie jeszcze raz i odbiegła.
- co to miało być - warknąłem i popatrzyłem sie na nią
- to to był dopiero początek kochanie - usłyszałem i zatrzymałem dziewczyne
- jeżeli rozjebiesz mi zwiazek to cie zabije - powiedziałem a ona pocałowała mnie w policzek i sie uśmiechneła. 
CLEO
Siedziałam u Jess i sie wygłupiałyśmy tańcząc do muzyki kiedy nagle dostałyśmy powiadomienie z insta a że moja ukochana blondynka jest uzależniona szybko wyciągnęła komórke i sprawdziła co to, lecz chwile później mina jej zrzędła i podała mi telefon 
Zobaczyłam zdjęcie sophie całującej leo w policzek 
a pod tym opis '' na zawsze razem '' ale to co mi sie rzuciło w oczy to 
#najlepiej #myprinc #randka
Kiedy to przeczytałam nogi się pode mna ugięły i upadłam na ziemie.



Taa ja i moje dramatyczne końcówki. Mam info wybiło już prawie 600 wyświetlen od wczoraj ( gdzie było ich 500 ) i jestem mega pozytywnie zaskoczona mam nadzieje że rozdział sie spodoba 
Do następnego ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz