play lista

piątek, 1 lipca 2016

Rozdział 6


CLOE
Wstałam rano i zobaczyłam, ze nie ma koło mnie Leo. Zdziwiłam sie i od razu usiadła zegarek wskazywał godzine 6 a.m. Przeciągnęłam się na łóżku a potem znowu przyłożyłam głowę do poduszki, ona tak pięknie pachnie jego perfumami . I pomyśleć, ze inne bambino marzą o tym żeby go chociaż spotkać a ja sie mogłam do niego przytulać przez całą noc . JEzuuu Cloe ogarni sie dziecko pomyślałam .Wstałam z łóżka i podeszłam do okien odsłoniłam rolety i otworzyłam drzwi na balkon, i w tym momencie do mojego pokoju wpadło świeże powietrze . Wyszłam na zewnątrz i zobaczylam że na balkonie obok siedzi jessica z słuchawkami na uszach , szybko pobiegłam po telefon i napisałam do niej 
do jess :* 
opalasz sie o 6 rano ?
od jess :* 
skąd wiesz co robie ?
do jess :*
wiesz bo byłam na moim balkonie i cię widziałam :D
od jess :* 
jezuuu jaka ja jestem ślepa :P
do  jess :* 
dobra ja kończe musze się isć ogarnąć
Położyłam telefon i poszłam do łazienki żeby sie umyć. 
Jessica 
Leżałam sobie spokojnie a tu nagle cloe wysłała mi sms-a myślałam że zawału dostane . 
Weszłam do domu i postanowiłam sie ogarnąć wziełam ciuchy i poszłam do łazienki . 
Po odświeżeniu sie ubrałam ciuchy ; 
I gotowa zeszłam do kuchni gdzie siedziała juz moja mama i młodszy brat 
- jess - krzyknął mój mały brat i zeskoczył z kolan mamy po czym do mnie podbiegł i się przytulił a ja go wzięłam na rece i z powrotem dałam go mamie do, której sie uśmiechnęłam .
- Co chcesz na sniadanie - zpytała sie mnie i wstała z krzesła 
- może tosty - odezwałam się i zaczęłam sie uśmiechać do mojego brata . wyjęłam szybko telefon i napisałam do cloe
do myszka :*
już gotowa ??
długo nie otrzymywałam odpowiedzi wiec obstawiam ze jeszcze nie 
- Proszę - powiedziała mama i postawiła przede mną talerz z jedzeniem  a ja zabrałam sie do jedzenia. 
CLOE 
Właśnie wyszłam z pod prysznica , ubrałam bielizne i pobiegłam do pokoju . 
Tam skierowałam sie do garderoby pogrzebałam w niej troche i znalazłam ten zestaw :
Popatrzyłam sie na zegarek i zobaczyłam ze jest 7 !!!!!!!!
Zbiegłam szybko po schodach prawie sie zabijając ( ale czego się nie robi w imie nauki ) 
Weszłam do kuchni i zrobiłam sobie kanapki z nutellą, nalałam sobie soku pomarańczowego i zaczęłam zajadać. Po posiłku włożyłam brudne naczynia do zmywarki i poszłam sie spakować . Weszłam do pokoju , wrzuciłam ksiażki do plecaka. Do tego jakiś hajs , po czym wzięłam telefon i słuchawki. Wyszłam z pomieszczenia i zamknęłam za soba drzwi . Zbiegłam na dół chwyciłam butelkę wody, którą wcześniej przygotowałam i wyszłam zamykając dom na klucz . Odblokowałam telefon i zobaczyłam że jess do mnie pisała , nie chciało mi się odpisywać wiec postanowiłam , że zajrzę do niej i razem pójdziemy do szkoły 
Stanęłm pod wielkimi dębowymi drzwiami i zadzwoniłam dzwonkiem . 
Kiedy się uchyliły ujrzałam chłopca z blond grzyweczką, który patrzył się na mnie z zaciekawieniem 
- Cześć mały jest Jessica - zpytałam kucając koło niego a on sie uśmiechną a potem powiedział 
- Nie wysla chwilkem wsesniej do skoly bo mowila ze się spośni - zaseplenił chłopczyk a ja tylko kiwnęłam głowę i już miałam odchodzić kiedy usłyszałam 
- Christopher tyle razy ci mówiłam żebys nie otwierał sam drzwi - usłyszałam głos kobiety, który pamiętam z dzieciństwa. Uśmiechnęłam się do niej a ona wybiegła z domu i mnie mocno przytuliła 
- Jejku cloe ile to czasu kochanie - usłyszałam głos pani Sophie a potem mnie puściła zaśmiała się i powiedziała 
- Ty sie pewnie śpieszysz to szkoły więc leć - a potem weszła do domu . 
popatrzyłam się na zegarek i zobaczyłam że jest za 20 ósma . Ruszyłam w kierunku szkoły , włożyłam słuchawki i puściłam piosenke on my mind cover bars and melody. Szłam sobie spokojnie bo i tak byłam pewna że się spóźnie, ponieważ ja nawet nie wiem gdzie jest szkoła.Nagle poczułam że ktoś mnie chwyta za łokieć i odwraca do tyłu , odetchnęłam z ulgą jak ujrzałam roześmiana mine bruneta 
- Cloe czemu nie jesteś w szkole - zpytał sie bars a ja sie zaczerwieniłam i spuściłam głowę
- słodka jesteś jak się rumienisz - zatrzymał mnie i delikatnie podniósł mój podbrudek. Patrzyłam się w jego piękne oczy a nasze twarze dzieliło już tylko kilka centymetrów 


Siema 
dziś dodaje następny rozdział i mam nadziej ze sie wam spodoba 
Tak dla ciekawych 
razem z Rosie założyłyśmy nowego bloga też jest o BaM jak ktoś jest ciekawy to polecam zajrzeć 
drwizbliznktonigdyniezaznalran.blogspot.com 
Do następnego 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz