play lista

wtorek, 5 lipca 2016

Rozdział 10 cz.2

Jessica
Razem z Charlsem postanowiliśmy wyjść z skate parku, wcale nie dlatego, że bawie się w swatke
Blondyn szedł trzymając mnie za ręke i uśmiechał sie
- Kochanie ja wiem, że zrobisz jak bedziesz chciał ale czy ty chcesz komuś o nas powiedzieć - zpytałam sie a chłopak sie zaśmiał
- no wiesz raczej na to już za późno bo wie Leo i Ci ( Ci to nazwa dla cleo ;) )- powiedział a ja przekręciłam oczami
- nie o to mi chodziło - powiedziałam zdenerwowana co chyba chłopak wyczuł bo staną i popatrzył sie na mnie wyczekujaco
- Czy chcesz powiedzieć w internecie o nas - zpytałam a on się zaśmiał
- a czemu mam cie ukrywać kochanie - zpytał i mocno mnie przytulił a mi ulżyło . Nagle na moich ramionach poczułam spadające krople deszczu . Oboje podbiegliśmy do samochodu chłopaka,a jak wsiedliśmy to rozpadało się na dobre .
- Masz wyczucie Lenehan - powiedziałam a on mnie, krótko pocałował a potem powiedział
- Lenehan ??? robi sie groźnie - skończył i odpalił samochód i puścił jakąś piosenke, charlie jechał skupiony na drodze a ja wygłupiałam sie przy piosenkach z radia na co chłopak tylko sie uśmiechał i nagle zaczęła lecieć  * moja ulubiona piosenka chłopaków wiec zaczęłam śpiewać a charlie pierwsze sie śmiał a potem śpiewał ze mną . Kochałam go ale za to jaki jest a nie za to kim jest , miałam wielkie szczęście i razem z cleo byłyśmy najwiekszymi szczęściarami . Zaraz zaraz cleo cleo .....
-Cleo - krzyknęłam nagle sobie o czymś przypominając
- Charlie oni zostali w skate parku - powiedziałam i zobczyłam z przerażeniem na padający za oknem deszcz
- Jak znam Devriesa, są już w jego domu albo do niego idą uwierz mi skarbie nie zmoknął - powiedział spokojnym głosem i złapał mnie za ręke a drugą prowadził
- Gdzie jedziemy - zpytałam a blondyn sie tylko wyszczerzył
- Tajemnica słońce - powiedział i znowu skupił sie na drodze . Pfff tajemnica to nic wcale mnie to nie obchodzi ... kogo ja oszukuje .
Jechaliśmy może z 20 minut i nagle melody zatrzymał swój samochód nad jakąś rzeką . Popatrzyłam sie na niego jak na wariata a on poprostu wyszedł z samochodu . Szybko wyszłam za nim
- Przywiozłeś mnie nad rzeke - zpytałam nie wierząc w to co widze
- tak a co nie podoba sie - odpowiedzial uśmiechając sie
- charlie tobie sie cos na mózg rzuciło- odezwałam sie czujac że już jestem mokra od strumieni deszczu
- z moją głową wszystko wporządku dziekuje - powiedział i sie wyszczerzył i zaczął zdejmować bluze i buty
- mogę wiedzieć co ty robisz - krzyknełam prawie a on w samych bokserkach podszedł do mnie i teraz na żywo mogłam zobaczyć jego tatuaż
- skoro i tak bedziesz mokra - powiedział a ja go wogóle niezrozumiałam a potem poczułam, ze wział mnie na ręce i wbiegł ze mną do wody a potem puścił i poleciałam do zimnej wody
-LENEHAN jesteś trupem - krzyknęłam próbując sie nie utopić i złapać równowage on tylko sie zaśmiał i mocno wbił sie w moje usta a jego rece błądziły po moim mokrym ciele
- no musze ci przyznać że chłopakiem to ty raczej nie jesteś - powiedziała a ja wpadłam w śmiech ( pamiętacie wcześniejszy rozdział :D ) chwile pobawiliśmy sie w wodzie a potem wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do domu blondyn. Weszliśmy i od razu poszliśmy sie ogarnać
CHARLIE
Siedzieliśmy właśnie u mnie na łóżku i ogarnialiśmy rózne portale oraz śmialiśmy sie z Leo , który wstawił zdjecie naleśników.
- Zamówmy pizze - usłyszałem głos mojej ksieżniczki i tylko pokiwałem głową . po chwili jess wyszła i powiedziała ze chce do łazienki , wiec zostałem sam w pokoju . Odpisywałem moim ukochanym bamibino na rózne pytania i nagle od jednej z nich dostałem zdjecie leo i Ci więc od razu wszedłem na instagram
Wpatrywałem sie w to zdjęcie a banan nie schodził mi z twarzy.
-z czego się cieszysz- zpytała sie mnie blondynka wchodzac mi na kolana lecz gdy zobaczyła to zdjęcie to się szeroko uśmiechneła i mogłem zobaczyć ten cudowny uśmiech .
- Zmieniłam zdanie nie chce pizzy - usłyszałem i sie zdziwiłem
- to co chcesz -zpytałem przytulając ją mocno
- zasnać w twoich ramionach słuchajac bicia twojego serca - usłyszałem w odpowiedzi i od razu się z nia położylem chwile później zasnęła a ja sie jej przyglądałem.
Tak to jest moje szczęście i moje zwyciestwo ... pomyślałem po czym pocałowałem ją w czoło i zasnałem

Dziś jest jescze 2 cześć bo nadmiar weny :*
* jest tam gwiazda ponieważ każda bambino kocha piosenki BaM-u ale ulubioną każda ma inną wiec daje popis waszej wyobraźni ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz