play lista

wtorek, 16 sierpnia 2016

Rozdzial 51

~Cleo~
Obudził mnie dzwięk budzika. Otworzyłam oczy i zdałam sobie sprawe że juz dzis leo ma urodziny. Zerknęłam na zegarek i zobaczyłam 10.30. Błyskawicznie stanęłam na równe nogi, kurwa a tak bardzo chciałam mu złożyć pierwsza zyczenia, no ale trudno. Weszłam do garderoby i wciągnęłam na siebie ciuchy
Zeszłam na dół gdzie zastałam tate i Ele z torbami, spojrzałam na nich zdziwiona 
- o córuś powiedz Eli żeby się nie wyjeżdżała  bo popełni błąd -  powiedział a ja sie zaśmiałam 
- taki jak mama - warknęłam a on stał osłupiały 
- nie rozumiem was Elena nigdy nie była dla mnie ważna, wykorzystałem to że mnie kochała, tak zachowałem się jak gówniarz ale czasu nie cofnę, Ela kocham cię i ciebie też córeczko rozumiem popełniłem błąd ale nie bede pokutował przez całe życie - powiedział mój ojciec i wyszedł 
- przegiełyśmy - spytała kobieta a ja kręcąc głowa poszłam do kuchni.
- co zjesz - spytałam a ona się zaśmiała 
- Cleo posłuchaj ja dalej jestem twoją gosposią i nikim więcej tylko  - powiedziała a ja prychnęłam 
- tylko sypiasz z moim ojcem - warknęłam a ona zamilkła 
- wybacz mi - powiedziałam i poszłam do siebie na góre spakowałam rzeczy do torby i zeszłam na dół.
- wychodze - oznajmiłam i trzasnęłam drzwiami 
Idąc do Megan przypomniałam sobie o czymś wyciągnełam telefon i weszłam na fb leo
Zobaczyłam że bardzo duzo osób złożyło mu życzenia, więc postanowiłam zrobić to teraz
Kochanie dziś jest twój wyjątkowy dzień bo 18 urodziny obchodzi się tylko raz.
bardzo mi przykro że nie będzie mnie na nich ale niestety nie dam rady.
Skarbie życze ci zdrowia no bo bez tego ani róż ;p dużo miłości, i żebyś ze mną wytrzymał ;* Mniej kłótni, które ranią i mnie i ciebie :( 
Dobrego wyboru szkoły i wymarzonego samochodu. wielu przyjaciół, których i tak masz za dużo :D 
Żeby twoje marzenia sie spełniły i kariera dalej się rozwijała. Więcej czasu dla mnie, tak tak wiem samolub ze mnie ;p  Nie mam pojęcia czego ci jeszcze życzyć, może dużo słodyczy żebyś zgrubł :D
Nie zmieniaj się skarbie bo naprawde jesteś wyjątkowy ;* 
Kocham cie i mam nadzieje że to będą twoje najlepsze urodzinki a tu masz takie zdjęcie :*
Udostępniłam post i weszłam na podwórko koleżanki.
~Leo~
- może zapomniała - zaśmiał się blondyn lecz zgromiłem go wzrokiem 
- leo ktos dodał życzenia- powiedziała wyszczerzona blondynka wtulając sie w Charlsa 
Spojrzałem na nią a ona kiwnęła głową, zerwałem się z krzesła i pognałem do laptopa. 
Czytając życzenia od mojej dziewczyny miałem łzy w oczach, dużo bambino polubiło już jej post i pojawiło sie miliony komentarzy typu 
czy wy często sie kłócicie 
lub 
oni zerwali ??? nie mogli są tacy piękni stworzeni dla siebie
I aż zachciało mi sie śmiać jak przypomniałem sobie jak bardzo na początku jej nienawidzili.
Chwyciłem telefon i wykręciłem jej numer
jeden sygnał, drugi, trzeci i nic. Dzwoniłem do niej z 10 minut ale nic nie odpowiadało. 
No trudno zadzwonie później. 
~Jess~
- charlie skoro dziś nie macie żadnego koncertu to chodźmy do kina - zaproponowałam po cichu a blondyn na mnie spojrzał zdziwiony 
- no co tylko zaproponowałam - powiedziałam i spuściłam głowę
- kochanie ale mi sie bardzo podoba ten pomysł, dawno nie byliśmy nigdzie sami - uśmiechnął sie i pocałował mnie w głowę.
- a co z leo - spytałam smutna 
- idźcie potrzebujecie troche prywatności - usłyszeliśmy głos bruneta 
- a co bedziesz robił- spytał podejrzliwie charls 
- posprzątam umyje się i poczekam aż wrócicie a potem wieczorem możemy iśc na jakąś impreze - powiedział a ja się do niego uśmiechnęłam 
- no to co kochanie idziemy - spytałam a blondyn wstał z kanapy i podał mi ręke 
- to ja tylko skocze sie przebrać  i jestem - zaśmiałam się a oni tylko zaczęli się śmiać 
Ciesze się ze w końcu gdzies wyjde z charliem ale troche mi głupio że leo bedzie sam w swoje 18 urodziny . 
Szybko się przebrałam: 
- Wyglądasz cudownie - mój chłopak objął mnie ramieniem 
- dziękuje skarbie - pocałowałam go w policzek i się uśmiechnęłam 
- miłego wyjścia - powiedział brunet z toną prania na rękach 
- wykupiłeś szmateks - zaśmiał się blondyn przez co zaczęłam się chichrać
- posprzątałem w pokoju - wyszczerzył się brunet a potem wszedł do łazienki 
- posprzątał pokój - powtórzyłam słowa leo z niedowierzaniem 
- chodźmy już - zaśmiał się charlie i pociągnął mnie za ręke
~Leondre~
Kiedy wyszli postanowiłem dokończyć sprzątanie, pościerałem kurze i umyłem podłogi. Właśnie miałem nastawiać pranie kiedy zadzwonił mój telefon 
*rozmowa*
C: hej kochanie jak ci mijają urodziny 
L: wspaniale właśnie miałem nastawiać pranie 
C: co zrobiłeś 
L: posprzątałem wszędzie i nastawiam pralkę ale to cięższe niż myślałem pomożesz 
C: kochanie oczywiście że pomoge ale dlaczego sprzątasz w swoje urodziny, akurat w ten dzień nie musiałbyś sprzątać
L: i tak nie mam co robić bo blondynki poszły na randke 
C: jesteś sam 
L: no tak w sumie no, a teraz jak nastawić ciemne rzeczy 
C: dużo tłumaczenia no to tak znajdz taki napis jak codzienne i tam przekręć to takie kółko 
L: no już i co dalej 
C: otwórz szufladę i do pierwszego przedziałku wsyp jedną miarkę proszku a do ostatniej wlej płyn do płukania 
L: zrobione co dalej,
C: znajdz przycisk, który ustawia temperature i spraw żeby było 30 stopni
L: i co dalej 
C: wciskasz star misiaczku  
L: tyle 
C: a czego się spodziewałes 
L: no nie wiem jakichś wybuchów i dużo kombinowania 
C: za dużo filmów skarbie 
L: masz czas teraz pogadać czy dzwoniłaś tylko na chwile 
C: mam czas i chęć na rozmowe z moim ukochanym a tym czasem zamieniłam sie w instrukcje obsługi pralki 
L: musiałem czymś zająć głowe a skoro chcesz pogadać to moze skype, bede cię mógł zobaczyć 
C: zaraz wejde daj mi minutke 
*koniec*
Rozłączyłem się i podszedłem do laptopa. A chwilke później zadzwoniła Cleo.
- fajnie cię widzieć - powiedziała pierwsza a ja się uśmiechnałem 
- spowodowałaś że te urodziny nie są całkowicie do dupy - oznajmiłem i położyłem sie z laptopem na łóżku 
- leo skarbie nawet nie wiesz jakbym chciała teraz z tobą być - uśmiechnęła się lekko a jej uśmiech zawsze sprawiał że sie uśmiechałem. Było tak i teraz. 
- słyszałem że masz nową przyjaciółke - zacząłem pierwszy temat jaki miałem w głowie 
- poznałam nową koleżanke to różnica ale na pewno nie bede o tym gadała w twoje urodziny - pokazała mi język 
- a o czym chcesz gadać - spytałem zdziwiony 
- o nas Leo - powiedziała a moje serce zabiło szybciej 
- okej więc o czym konkretnie - spytałem zdenerwowany a ona sie zaśmiała 
- wyluzuj little dre - powiedziała i przesłała mi całuska 
- Cleo prosze powiedz mi czy ty nadal chcesz wiedzieć kim była dla mnie sophie- spytałem  a na jej twarzy pojawił się lekki grymas 
- nie chce cie stracić ale wiem ze ona jest dla ciebie ważna i nie wmawiaj mi leo że tak  nie jest - powiedziała a po jej policzkach spłynęła łza 
- Cleo ja nie chce żebyś ty płakała nie teraz, kocham cie i moge to wykrzyczeć całemu światu - zaśmiałem sie 
- chce zebyś tu był przytulał mnie kiedy tego potrzebuje, opieprzał kiedy na to zasłuże, całował kiedy się tego nie spodziewam i rozumiał mnie bez słów - powiedziała a ja sie zaśmiałem 
- już nigdy po powrocie cie nie zostawie obiecuje - wyszczerzyłem sie a ona leciutko uniosła kąciki swoich ust 
- ciesze sie ze z pośród tylu fanek wybrałaś takie zero jak ja - zaśmiała się smutno 
 - ktoś ci coś powiedział - spytałem lecz mi nie odpowiedziała tylko sie rozłączyła posyłając mi coś na kształt uśmiechu. Odłożyłem laptopa i myśląc o tym zasnąłem a do głowy przyszła mi pewna melodia ***
I, I can be everythin you need If you're the one for me Like gravity I'll be unstoppable
I, yeah I belive in destiny I may be an ordinary guy without his soul 
But if you're the one for me Then I'll be you're hero 
Could you be the one /x2
Could you be the one for me ? 
I'll be you hero 
Could you be the one /x2 
Could you be the one for me 
I'll be you hero 






Cześć specjalnie dla was jeszcze świeży :D mam nadzieje ż sie spodobał 
*** 
fragment tej piosenki to Hero Sterlinga Knighta. piosenka jest cudowna a wszelkie prawa należą do jej prawnch właścicieli warto posłuchać ;*
do nexta 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz