play lista

czwartek, 18 sierpnia 2016

Rozdział 52

~Charlie~
Ponieważ dalej byliśmy w polsce, musieliśmy iść na film z napisami. Ponieważ Jess może jeszcze by coś zrozumiała ale ja i polski nie idziemy razem w parze choć uważam że to piękny język.
Okazało sie że jedyny film z angielskimi napisami to jakaś komedia.
- Charlie a może pójdziemy na film z polskimi napisami - zaproponowała blondynka
- ale na co ci słonko polskie napisy rozumiesz ten język - spytałem zdziwiony
- ponieważ sierotko jak ma polskie napisy znaczy że cały film jest po angielsku - zaśmiała się a ja przyznałem jej racje
- excuse me do you speak english- spytałem jakąś kobiete, która się przeraziła i zawołała swojego kolegę i ponownie zadałem pytanie a teraz oboje się na siebie popatrzyli i zawołali kolejną osobe. A w tym czasie jess lała ze śmiechu.
- ogarnij się nie każdy zna angielski to ich kraj i my powinniśmy mówić po polsku a nie na odwrót - szepnąłem a ona przyłożyła ręke do ust i starała się uspokoić.
- dzień dobry - nagle usłyszałem swój język więc sie odwróciłem
- przepraszamy za utrudnienia ale mamy nowych pracowników i przestraszyli sie - wytłumaczył przyjaźnie mężczyzna a ja się do niego uśmiechnąłem
- jakby to nie był problem to chcemy bilet na jakiś dobry horror - wyszczerzyłem sie do blondynki a ona spojrzała na mnie przerażona
- rozumiem polecam las samobójców ( nie nie oglądałam ) - powiedział a ja kiwnąłem głową na tak
Zapłaciłem za bilety i poszedłem z dziewczyną pod sale
- mamy 10 minut do filmu co robimy - spytałem i nagle podbiegła do mnie grupa dziewczynek a blondynka sie zaśmiała
- kochane czy bardzo bedziecie na mnie złe jak nie dam wam autografu, jestem tu nie oficjalnie chciałem spędzić czas z Jess rozumiecie - uśmiechnąłem się do nich lekko a one pokiwały głowami i tylko każda mnie przytuliła
- co tak szybko - spytała z uśmiechem Jess a ja ją pocałowałem w czubek głowy
- jesteś dla mnie najważniejsza - złapałem ją za ręke i weszliśmy na sale.
Mnie osobiście film nie przestraszył ale Jessica co chwile chowała sie w moje ramie i płakała ze strachu a kiedy wychodziliśmy z kina cały czas trzymała moją ręke.
- hej kochanie już dobrze to tylko film- zaśmiałem sie i ją przytuliłem a ona sie we mnie mocniej wtuliła
- boje sie charlie a co jak teraz ona wróci - załkała i poczułem jak coraz mocniej ściska moją koszule
Zacząłem ją głaskać po plecach i zrobiło mi przykro
- kochanie ona nie wróci to był tylko głupi film - spojrzałem jej w oczy, miała wielkie źrenice i czerwone oczy od płaczu.
- wspominałam ci że sie boje horrorów - spytała z udawanym uśmiechem
- no z razz maksymalnie 10 razy - wyszczerzyłem się a ona lekko zdzieliła mnie po głowie.
- chodź ze mną kochanie - dodałem po chwili i wyszliśmy z kina
- moge wiedzieć gdzie idziemy - spytała a ja pokręciłem głową
- nie powiem ci bo to ma być niespodzianka - pocałowałem ją w czubek głowy
- boje sie - oznajmiła ze smutkiem
- przepraszam ze cię wziąłem na horror nie miałem pojęcia że aż tak sie boisz- powiedziałem przechadząc przez przejście dla pieszych
- ciesz sie że z Cleo nigdy na horrorze nie byłeś ona już na napisach początkowych sie boi - zaśmiała sie a ja razem z nią
- zapytam kiedyś leo - uśmiech nie schodził z mojej twarzy a dalej szliśmy w ciszy.
Doszliśmy do parku gdzie bawiły się dzieci. Usiadłem na ławce i pociągnąłem dziewczyne tak że wylądowała na moich kolanach
- charlie jestem cieżka puść mnie - powiedziała błagalnie a ja tylko mocniej ją objąłem
- jesteś leciutka a teraz siedz cicho i rozkoszuj sie chwilą spokoju- wyszeptałem i mocniej wtuliłem sie w jej plecy
- a co z leo są jego urodziny a co z
- Jess możesz choć przez chwile pomyśleć o mnie do cholery ciagle leo to leo tamto mam już dość chce mieć cie dla siebie a nie dzielić się z całym światem, odmówiłem rozdania autografu tylko dlatego że chciałem ten dzień spędzic z tobą tym czasem ty przejmujesz sie moim najlepszym przyjacielem, jak ci sie podoba mogłabyś mi chociaż tego aż tak nie okazywać - warknąłem ledwo hamując łzy
- Charlie kochanie jak mogłeś pomyśleć że podoba mi się leo, jak wogóle mogłeś pomyśleć że o tobie nie myśle byłeś, jesteś moim marzeniem które się spełniło i moge powiedzieć ze jestem najszczęśliwszą osobą na tej ziemi a wiele dziewczyn zabiło by sie żeby być na moim miejsc - powiedziała chwytając moją twarz w swoje kruche dłonie.
- kocham cię Charlie zapamiętaj to - szepnęła a ja ją pocałowałem
- jess wysłuchaj mnie i nie panikuj - powiedziałem klękając na kolano
- charls - jęknęła przerażona a w jej oczach pojawiły sie pierwsze łzy
- daj mi powiedzieć jasne - zaśmiałem sie gardłowo a na moim czole pojawiły się kropelki potu. Jasna cholera ostatni raz się tak denerwowałem przed pierwszą komunią
~Jessica~
Zobaczyłam że blondyn sięgnął do kieszeni i wyjął z niej malutkie pudełeczko a w środku znajdował sie śliczny pierścionek
- kochanie jesteś najważniejszą dziewczyną w moim życiu i chce żeby było tak już zawsze, od kiedy cię poznałem nie mogłem o niczym innym myśleć. Tęskniłem za tobą i odliczałem minuty kiedy cię znowu zobaczę. Nie miałem pojęcia co się ze mną dzieje, tak wiem ze jesteś niepełnoletnia ale mi to nie przeszkadza, przyjmujac ten pierścionek bede wiedział że jestem la ciebie tak samo ważny jak ty dla mnie. A ludziom powiesz co bedziesz chciała albo powiesz im prawde albo cos wymyślisz. Błagam przyjmij go - zakończył a ja go mocno przytuliłam i pocałowałam, łzy spływały mi po policzkach.
- znaczy że tak - zaśmiał sie wsuwając pierścionek na mój palec 
- zaskoczyłeś mnie - przyznałam szczerze splatając swoją dłoń z moją na której spoczywał pierścionek.
Był idealny i znając blondyna bardzo drogi.
-Charlie moge zadać ci pytanie - spytałam patrzac na niego załzawionymi oczami 
- słońce po co pytasz - jęknął zatrzymując się
- chcesz założyc ze mną  rodzine - jego niebieskie tęczówki rozbłysły wesołymi ognikami 
- może - zaśmiał sie  i poszedł dalej ubierając okulary na nos 
Spojrzałam na moją ręke i się uśmiechnęłam na pewno chce zaśmiałam sie w duchu i ruszyłam za nim 




Dzisiaj rozdział jest krótki ale nie miałam czasu a i wena mnie opuściła ale teraz juz jest więc spokojnie. Strasznie mało czasu ostatnio poświecałam moim blondynkom dlatego dzisiejszy rozdział jest ich -.- 
Mam nadzieje że następny pojawi sie szybciej 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz